Dziś o godzinie 19:00 w Predazzo rozpocznie się konkurs duetów w skokach narciarskich - ostatnia szansa polskich skoczków na medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Reprezentację Polski tworzą Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek.
- Konkurs duetów w skokach narciarskich dziś o 19:00, seria próbna o 18:00
- Polskę reprezentują Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek
- 19-letni Tomasiak ma już dwa medale olimpijskie - srebro i brąz
- To nowa konkurencja na ZIO, zastępująca konkurs drużynowy
- Kamil Stoch zakończył olimpijską karierę po sobotnim konkursie
To może być ostatni olimpijski akcent dla polskich skoczków na tych igrzyskach. 19-letni Kacper Tomasiak, który już zasłynął jako wicemistrz olimpijski z normalnej skoczni i brązowy medalista z dużego obiektu, poprowadzi reprezentację do walki o trzeci krążek.
Wąsek wygrał rywalizację ze Stochem
Partnerem Tomasiaka będzie Paweł Wąsek, który w wewnętrznej rywalizacji pokonał Kamila Stocha. To oznacza koniec olimpijskiej ery dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego - sobota 14 lutego była dniem jego ostatniego skoku na zimowych igrzyskach.
Wąsek ma za sobą doświadczenie z Pekinu 2022, co może okazać się cennym wsparciem dla młodszego kolegi. Jak donosi Polskie Radio 24, patrząc na wyniki duetu z sobotniej rywalizacji, walka o medale zapowiada się ekscytująco.
Nowa konkurencja debiutuje na ZIO
Konkurs duetów to nowość na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich - zastąpił tradycyjny konkurs drużynowy. Zawody odbędą się na dużej skoczni w Predazzo, a seria próbna zaplanowana jest na godzinę 18:00.
Trener Maciej Maciusiak może być spokojny o swoich podopiecznych. Jak relacjonuje dziennikarz Eurosportu Kacper Merk, brązowy medal Tomasiaka trafił na przechowanie do trenera, „żeby znowu się nie zepsuł, żeby się nic nie urwało”.
Polskie Radio, jako oficjalny nadawca radiowy ZIO Mediolan-Cortina 2026, będzie transmitować dzisiejsze zawody na swoich antenach. Kibice wierzą, że podopieczni Maciusiaka dołączą do grona medalistów tych igrzysk.
Źródło: Polskie Radio 24


Komentarze