Jakara Anthony napisała historię australijskiego sportu. Narciarka dowolna z kraju antypodów zdobyła złoty medal w jeździe równoległej po muldach na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, stając się pierwszą australijską dwukrotną złotą medalistką zimowych igrzysk.
- Jakara Anthony zdobyła drugie olimpijskie złoto w karierze
- Australijka pokonała Amerykankę Jaelin Kauf 20-15 w finale dual moguls
- Australia ma już trzy złote medale na tych igrzyskach - najlepszy wynik w historii
- Anthony wcześniej zajęła dopiero 8. miejsce w klasycznych muldach
- To trzeci złoty medal dla Australii w Mediolan-Cortina 2026
26-letnia Anthony w wielkim finale pokonała Amerykankę Jaelin Kauf wynikiem 20-15, dodając drugie olimpijskie złoto do kolekcji. Pierwsze zdobyła cztery lata temu w Pekinie, też w jeździe po muldach. Ale droga do tego sukcesu wcale nie była prosta.
Od łez do radości w kilka dni
Jeszcze kilka dni temu Anthony przeżywała sportową traumę. W klasycznej jeździe po muldach zajęła dopiero 8. miejsce, co bardzo ją rozczarowało.
„Uroniłam wiele łez po zajęciu ósmego miejsca w jeździe po muldach” - przyznała szczerze zawodniczka.
Ale Australijka nie poddała się. Wiedziała, że ma jeszcze jedną szansę w dual moguls.
„Mieliśmy jeszcze kilka złotych medali, ale to siedziało mi z tyłu głowy, mam jeszcze jedną szansę, a potem kolejne cztery lata czekania” - powiedziała Anthony.
Australia pisze historię w Włoszech
Złoto Anthony to już trzeci najcenniejszy medal dla Australii na igrzyskach w Mediolan-Cortina. Wcześniej triumfowali Josie Baff i Cooper Woods. To najlepszy wynik Australii w historii zimowych igrzysk olimpijskich.
Anthony podkreśla, że sukcesy koleżanek i kolegów z drużyny dodały jej energii.
„Odczuwałam wiele ekscytacji z powodu złotych medali zdobytych przez innych Australijczyków” - dodała mistrzyni.
A jak radzi sobie Polska?
Polscy kibice też mają powody do radości. Do 14 lutego nasza reprezentacja zdobyła dwa srebrne medale. Pierwszy wywalczył Kacper Tomasiak w skokach narciarskich na skoczni normalnej 9 lutego. Drugi dołożył Władimir Siemirunnij w łyżwiarstwie szybkim na 10 000 metrów dzień wcześniej.
To dobry początek polskich zmagań w Mediolan-Cortina 2026. Przed nami jeszcze wiele dni rywalizacji i szanse na kolejne medale w różnych dyscyplinach.
Źródło: Eurosport Polska


Komentarze