13 lutego to nie tylko wigilia Walentynek, ale też Dzień Kochania Siebie - święto, które zyskuje na znaczeniu w Polsce. Badanie agencji Minds & Roses z 2025 roku pokazuje jednak, że mamy z tym problem: tylko co piąty Polak bardzo kocha siebie.
- Dzień Kochania Siebie obchodzimy 13 lutego lub 11 lutego jako alternatywę dla Walentynek
- Tylko co piąty Polak bardzo kocha siebie - wyniki badania Minds & Roses z 2025 roku
- Święto zapoczątkowane w 2008 roku przez Christine Arylo jako manifest wolności od nierealnych standardów
- Rossmann Polska i Fundacja UNAWEZA wspierają inicjatywy promujące zdrowie psychiczne młodzieży
- Kochanie siebie to fundament lepszych relacji z innymi i odporności psychicznej
Badanie zlecone przez Rossmann Polska ujawnia ciekawy paradoks polskiego społeczeństwa. „Łatwiej jest powiedzieć komuś, że się go kocha i docenia niż zrobić to przed samym sobą” - mówi 27-letnia Martyna, analityczka systemowa. I ma rację.
Od buntu do mainstream’u
Dzień Kochania Siebie nie ma jednej, sztywnej daty. Może to 13 lutego (wigilia Walentynek) albo 11 lutego. A czasem obchodzi się go zupełnie niezależnie. To całkiem pasuje do idei tego święta.
Międzynarodowy Dzień Miłości do Siebie zapoczątkowała w 2008 roku Christine Arylo - autorka i promotorka rozwoju osobistego. Jej pomysł? Stworzyć alternatywę dla Walentynek. Podczas gdy 14 lutego świat skupia się na relacjach z innymi, self-love przypomina: nie zbudujesz zdrowego związku, mając toksyczną relację z samym sobą.
Początki tego nurtu sięgają ruchów feministycznych lat 60. i 70. Ale to ostatnia dekada - era mediów społecznościowych i rosnącej świadomości zdrowia psychicznego - nadała mu rangę globalnego zjawiska.
Dlaczego akurat teraz?
W świecie, który nieustannie szepcze nam, że jesteśmy „niewystarczający”, kochanie siebie staje się aktem odwagi. Za mało produktywni, za mało szczupli, zbyt mało zamożni - lista pretensji nigdy się nie kończy.
„Jeśli powtarzamy to sobie ciągle, stale, to tym bardziej zaczynamy w to wierzyć i to czuć” - zauważa 21-letnia Alicja, studentka. I tu tkwi sedno problemu.
Ludzie, którzy darzą siebie sympatią, lepiej radzą sobie z porażkami. Nie biczują się za błędy, lecz wyciągają z nich wnioski. To fundament odporności psychicznej, ale też lepszych relacji z innymi.
Polskie inicjatywy
Rossmann Polska we współpracy z Fundacją UNAWEZA angażuje się w promocję Dnia Kochania Siebie i wsparcie zdrowia psychicznego młodzieży. To pokazuje, że temat przestaje być tylko modnym hasłem z mediów społecznościowych.
Jak celebrować bez zadęcia? Nie chodzi o maseczki na twarzy czy filiżankę dobrej kawy (choć dlaczego nie?). Chodzi o szacunek dla własnych granic, dbanie o ciało nie z nienawiści, ale z szacunku, wyciąganie wniosków zamiast samobiczowania.
„Ty sam, tak samo jak każdy inny w całym wszechświecie, zasługujesz na swoją miłość i uczucie” - Budda
Czy to brzmi jak banał? Możliwe. Ale czasem banały są prawdziwe. I potrzebne.
Źródło: M jak Małopolska


Komentarze