Fińska hokeistka Elisa Holopainen próbowała podczas meczu ze Szwajcarią na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 skopiować słynną „Rękę Boga” Diego Maradony, zagrywając ręką i kierując krążek do siatki. Sędziowie natychmiast anulowali gola.
- Elisa Holopainen próbowała powtórzyć zagranie Maradony w hokeju na lodzie
- Sędziowie anulowali bramkę zgodnie z przepisami hokejowymi
- Finlandia prowadziła 3:1 w ostatnich minutach meczu
- Finki pokonały Szwajcarię i zmierzą się z Kanadą
- Sytuacja wywołała porównania do „Ręki Boga” z 1986 roku
Finlandia prowadziła już 3:1 w ostatnich minutach meczu grupy A, gdy odbity krążek poleciał w powietrze. Holopainen instynktownie wyciągnęła rękę i skierowała go do siatki - dokładnie jak Diego Maradona w meczu z Anglią podczas mistrzostw świata w 1986 roku.
Przepisy hokejowe są bezlitosne
W przeciwieństwie do legendarnego argentyńczyka, fińska zawodniczka nie uszło to na sucho. Jak donosi Polska Agencja Prasowa, sędziowie natychmiast anulowali gola zgodnie z przepisami hokeja na lodzie.
Przepisy stanowią jasno, że krążek nie może być celowo skierowany, odbity ani wrzucony do siatki żadną częścią ciała - tłumaczą eksperci Eurosportu.
Zawodnicy mogą zatrzymać krążek ręką, ale muszą go od razu upuścić na lód. Celowe kierowanie w stronę bramki? Zabronione.
Maradona vs Holopainen - różnica w końcówce
Bramka Maradony z ćwierćfinału mundialu w Meksyku przeszła do historii właśnie dlatego, że sędziowie jej nie zauważyli. Peter Shilton, bramkarz Anglii, był bezradny wobec zagrania pięścią argentyńskiego geniusza.
Tym razem arbitrzy okazali się czujniejsi. „Ręka Holopainen” została szybko ukarana, choć sama sytuacja wywołała spore zainteresowanie na lodowisku w Mediolanie.
Finki jadą dalej
Mimo anulowanej bramki, brązowe medalistki sprzed czterech lat odniosły pierwsze zwycięstwo na tegorocznych igrzyskach. W następnym meczu Finlandia zmierzy się z Kanadą.
Czy Holopainen ponownie sięgnie po kontrowersyjne zagrania? Raczej nie. Ale jedno jest pewne - jej próba przejdzie do historii olimpijskiego hokeja jako jedna z najbardziej oryginalnych sytuacji na lodzie.
Źródło: Eurosport Polska


Komentarze