Tragedia w szkole Tumbler Ridge Secondary School w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej wstrząsnęła całym krajem. W ataku, do którego doszło 10 lutego około godziny 13:20 czasu lokalnego, zginęło 10 osób - w tym domniemany sprawca, który odebrał sobie życie.
- 10 ofiar śmiertelnych, w tym sprawca, który popełnił samobójstwo
- 27 osób rannych, dwie w stanie krytycznym przetransportowane helikopterem
- Ofiary znaleziono w szkole i w powiązanym domu
- Szkoła ma 175 uczniów w klasach 7-12
- Premier Kolumbii Brytyjskiej zapowiedział wsparcie dla społeczności
Kanadyjska Królewska Policja Konna otrzymała zgłoszenie o strzelaninie w Tumbler Ridge Secondary School i natychmiast wysłała na miejsce funkcjonariuszy. W budynku szkolnym znaleźli siedem ciał oraz kilkudziesięciu rannych. Wśród ofiar była także kobieta podejrzewana o dokonanie ataku - jak podają służby, zmarła w wyniku samookaleczenia.
Ofiary także poza szkołą
To nie koniec dramatu. Jedna z rannych osób zmarła podczas transportu do szpitala, a dwie kolejne ofiary znaleziono w domu powiązanym ze zdarzeniem. Łącznie 27 osób odniosło obrażenia, z czego dwie znajdują się w stanie krytycznym i zostały przetransportowane helikopterem do szpitala.
Alarm o strzelaninie został odwołany dopiero o godzinie 17:45 czasu lokalnego - czyli kilka godzin po pierwszym zgłoszeniu. Mieszkańcy okolicy przez cały ten czas pozostawali w napięciu.
Premier składa kondolencje
Premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby zareagował na tragedię błyskawicznie.
Wszystkie siły w BC wspierają rodziny z Tumbler Ridge z miłością. Dziękuję służbom ratunkowym na miejscu za pracę, którą wykonują
- napisał w mediach społecznościowych.
Superintendent Ken Floyd, dowódca okręgu północnego RCMP, nie krył wzruszenia.
Nasze myśli są z rodzinami, bliskimi i wszystkimi dotkniętymi tym tragicznym wydarzeniem. To był niezwykle trudny i emocjonujący dzień dla naszej społeczności
- powiedział funkcjonariusz.
Mała szkoła, wielka tragedia
Tumbler Ridge Secondary School to niewielka placówka - uczy się w niej zaledwie 175 uczniów w klasach od 7 do 12. Tym bardziej szokujący jest rozmiar tragedii. Wszystkie lokalne szkoły zostały zamknięte do końca tygodnia.
Jak donosi Radio ZET, motywy ataku pozostają nieznane. Policja kontynuuje śledztwo, ale już teraz wiadomo, że społeczność tego niewielkiego kanadyjskiego miasteczka będzie długo dochodzić do siebie po tym wstrząsającym wydarzeniu.
Źródło: Radio ZET


Komentarze