Francuz Adam Siao Him Fa jest w grze o olimpijski medal! Mistrz Europy z 2023 i 2024 roku zajmuje trzecie miejsce po programie krótkim solistów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie z wynikiem 103,18 punktu.
- Adam Siao Him Fa trzeci po programie krótkim z notą 103,18 punktu
- Prowadzi Ilia Malinin z USA (108,16 pkt), drugi Yuma Kagiyama z Japonii (103,70 pkt)
- Różnica między drugim a trzecim miejscem to tylko 0,52 punktu
- Finał solistów odbędzie się w piątek, 13 lutego
- Siao Him Fa to dwukrotny mistrz Europy (2023, 2024)
Francuz ma wszelkie powody do optymizmu. Strata do drugiego miejsca wynosi zaledwie 0,52 punktu - to naprawdę niewiele w kontekście programu dowolnego, gdzie stawka punktowa jest znacznie wyższa.
Malinin znów zachwyca
Wieczór w Mediolanie należał jednak do Ilii Malinina. 21-letni Amerykanin, nazywany „Quad God”, ponownie pokazał klasę światową. Jego program krótki to było prawdziwe show - spektakularny układ zakończony imponującą notą 108,16 punktu. Publiczność nagrodziła go owacją na stojąco.
Malinin wykonał swoje charakterystyczne salto do tyłu, jeszcze niedawno zakazane na igrzyskach. Program był dynamiczny i perfekcyjny technicznie.
Japońska groźba
Yuma Kagiyama z Japonii plasuje się między liderem a Francuzem. Jego nota 103,70 punktu to efekt bardzo wysokiego poziomu, choć jeden błąd przy lądowaniu kosztował go cenne punkty.
Dla Siao Him Fa to oznacza, że walka o medal będzie trójstronna. Jako dwukrotny mistrz Europy ma doświadczenie w wielkich imprezach i umiejętność radzenia sobie z presją.
Polski akcent
Do programu dowolnego awansował też Polak Władimir Samojłow. Urodzony w Moskwie zawodnik uzyskał 77,57 punktu i zajął 21. miejsce wśród 24 łyżwiarzy, którzy zakwalifikowali się do finału.
„Nie żałuję decyzji o zmianie reprezentacji. Wszystko, co się wydarzyło, jest zmianą na lepsze”
- mówił wcześniej Samojłow, który reprezentuje Polskę od 2021 roku.
Piątek, 13 lutego przyniesie rozstrzygnięcie. Siao Him Fa ma realną szansę na medal, ale musi pokazać program dowolny życia.
Źródło: SportoweFakty


Komentarze