24-letni łyżwiarz figurowy Maxim Naumov reprezentuje Stany Zjednoczone na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026. Start ma dla niego wyjątkowe znaczenie - rodzice sportowca zginęli w katastrofie lotniczej zaledwie rok temu.
- Maxim Naumov wystąpi na igrzyskach olimpijskich w reprezentacji USA
- Jego rodzice Jewgenia Szyszkowa i Wadim Naumov zginęli 29 stycznia 2025 roku w katastrofie lotniczej
- Rodzice byli mistrzami świata w łyżwiarstwie figurowym z 1994 roku
- 24-latek zdobył brązowy medal na Mistrzostwach USA po tragedii
- O igrzyskach marzył od dziecka, rozmawiając o nich z rodzicami
Jewgenia Szyszkowa i Wadim Naumov - tak nazywali się rodzice Maxima, którzy wspólnie zdobyli mistrzostwo świata w łyżwiarstwie figurowym w 1994 roku. To po nich syn odziedziczył pasję do sportu. I to z nimi marzył o starcie na igrzyskach.
Tragedia w drodze powrotnej
29 stycznia 2025 roku nastąpił przełom w życiu młodego sportowca. Tego dnia jego rodzice zginęli w katastrofie lotniczej, wracając do Waszyngtonu po Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych w łyżwiarstwie figurowym w Wichicie w Kansas.
Dla 24-latka, który urodził się 1 sierpnia 2001 roku w Hartford w Connecticut, było to niewyobrażalne. „Every day, year after year, we talked about the Olympics” - wspominał Maxim. Igrzyska były tematem codziennych rozmów w domu.
Po tragedii wydawało się, że kariera może się skończyć, zanim na dobre się rozpoczęła.
Powrót na lód mimo bólu
Maxim przyznał szczerze, jak trudno było mu wrócić na lodowisko. „Nie byłem nawet w stanie zasznurować łyżew i nie sądziłem, że będę w stanie startować” - wyznał w jednym z wywiadów.
Ale wrócił. I to z sukcesem - zdobył brązowy medal na Mistrzostwach USA na początku 2026 roku. Ten wynik dał mu kwalifikację na igrzyska olimpijskie.
„Nauczyłem się, żeby nigdy więcej nie traktować żadnego dnia jako coś oczywistego” - mówił po zawodach. A także wspomniał ostatnie słowa mamy: „Hey, I just want you to know that we love you and we’re proud of you”.
Olimpijski debiut z dedykacją
Obecnie Maxim pełni funkcję on-ice director of Tomorrow’s Champions w Skating Club of Boston. Ale jego głównym celem pozostają igrzyska - te, o których rozmawiał z rodzicami od zawsze.
„Przystępując do zawodów, myślałem o tym, jak bardzo jestem wdzięczny za samą możliwość startu” - powiedział przed startem olimpijskim.
Występ Naumova na lodowisku to więcej niż sportowa rywalizacja. To spełnienie marzeń, które dzielił z rodzicami. I hołd dla ich pamięci.
Źródło: Pudelek


Komentarze