Liverpool poważnie rozważa wydanie 90 milionów euro na pozyskanie Masona Greenwooda z Olympique Marsylia, widząc w nim następcę Mohameda Salaha. Egipcjanin jest podobno w konflikcie z trenerem Arne Slotem, a jego forma znacznie spadła w tym sezonie.
- Liverpool gotów wydać 90 mln euro na Greenwooda z Marsylii
- Salah w konflikcie z trenerem Slotem, forma egipcjanina spada
- Greenwood imponuje w Ligue 1, kolega z drużyny porównuje go do poziomu Złotej Piłki
- Manchester United otrzyma 50% kwoty z transferu
- Tottenham też monitoruje sytuację zawodnika
Władze Liverpoolu są przekonane o wartości 22-letniego Anglika, który od lipca 2024 roku gra w Marsylii. Występy Greenwooda w Ligue 1 robiły wrażenie na skautach z Anfield. Timothy Weah, kolega z drużyny z OM, nie szczędzi mu komplementów.
„Mason Greenwood jest zdolny do niesamowitych rzeczy. Dla mnie gra na poziomie Złotej Piłki” - powiedział Weah.
Konflikt Salaha z trenerem
Tymczasem sytuacja Mohameda Salaha na Anfield robi się coraz bardziej napięta. Według źródeł z Vietnam.vn, egipski gwiazdor ma problemy z trenerem Arne Slotem. To dziwne, bo jeszcze niedawno szkoleniowiec chwalił swojego zawodnika.
„Salah jest niezwykle zdyscyplinowany. Wie dokładnie, co musi robić, aby zachować sprawność. Był wzorem profesjonalizmu w ostatnich dniach” - mówił Slot.
Ale za kulisami ma być inaczej. Forma 32-latka wyraźnie spadła, a jego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania.
Greenwood jako strategiczna opcja
Liverpool postrzega Greenwooda jako długoterminową inwestycję. Anglik potrafi grać na wielu pozycjach w ataku, szczególnie na prawym skrzydle - dokładnie tam, gdzie błyszczy Salah. W systemie Slota taki wszechstronny zawodnik to skarb.
Francuskie media szacują, że transfer wyniesie około 90 milionów euro. Część tej kwoty trafi do Manchesteru United, który ma 50% z przyszłej sprzedaży swojego byłego wychowanka.
To może być jeden z najgłośniejszych transferów nadchodzącej letniej sesji. Szczególnie jeśli Liverpool rzeczywiście zdecyduje się na rozstanie z Salahem - ikoną ostatnich lat na Anfield.
Tottenham też w grze
Liverpool nie jest jedynym zainteresowanym klubem. Tottenham również monitoruje sytuację i jest gotowy włączyć się do wyścigu o Greenwooda. Na razie jednak The Reds wydają się najbardziej zdeterminowani.
Dla Olympique Marsylia będzie trudno zatrzymać swojego gwiazdora, jeśli rzeczywiście wpłynie tak duża oferta. Klub z Ligue 1 doskonale zdaje sobie sprawę z tej sytuacji.
Źródło: Vietnam.vn


Komentarze