Prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi PiS Michałowi Wosiowi. To już kolejny raz, gdy były wiceminister sprawiedliwości może stracić parlamentarną ochronę.
- Prokurator generalny złożył wniosek o uchylenie immunitetu Michałowi Wosiowi
- Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w Służbie Więziennej z lat 2015-2023
- Woś był wiceministrem sprawiedliwości w latach 2020-2023 i odpowiadał za więziennictwo
- Prokuratura zarzuca mu przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego
- To już drugi wniosek o uchylenie immunitetu byłemu wiceministrowi
Sprawa dotyczy nieprawidłowości w zarządzaniu Służbą Więzienną, które miały miejsce w okresie od listopada 2015 roku do 31 grudnia 2023 roku. Śledztwo prowadzi Zespół Śledczy w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu.
Zarzuty wobec byłego wiceministra
Prokuratura bada legalność, zasadność i gospodarność działań podejmowanych przez Wosia w czasie, gdy pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości za rządów PiS. W resorcie kierowanym przez Zbigniewa Zobrę odpowiadał między innymi za więziennictwo.
Jak wyjaśniła prok. Anna Adamiak, rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego,
„Postępowanie zainicjowały zawiadomienia Dyrektora Generalnego Służby Więziennej dotyczące stwierdzonych nieprawidłowości w zakresie utworzenia Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, przyjęć do służby oraz wydatkowania środków finansowych przeznaczonych na działalność Służby Więziennej”.
Według prokuratury Woś miał działać na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Zarzuty obejmują zatrudnianie osób bez wymaganego naboru i kwalifikacji oraz przedterminowe nadawanie stopni oficerskich z naruszeniem przepisów.
Nie pierwszy wniosek o immunitet
To już drugi raz, gdy prokuratura występuje o uchylenie immunitetu Michałowi Wosiowi. Poprzedni wniosek dotyczył sprawy związanej z systemem Pegasus.
Sejm będzie musiał zdecydować, czy wyrazi zgodę na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej. Decyzja parlamentarzystów może mieć poważne konsekwencje dla dalszego biegu śledztwa.
Woś przez lata był jedną z kluczowych postaci w resorcie sprawiedliwości za rządów PiS. Teraz może odpowiadać za swoje decyzje przed sądem - o ile Sejm przegłosuje uchylenie mu immunitetu.
Źródło: Rzeczpospolita


Komentarze