Dawid Kubacki przyszedł do „Dzień dobry TVN” jako ekspert komentujący igrzyska olimpijskie. Wyszedł jako tata, któremu córki kompletnie przejęły show śniadaniowe.
- Dawid Kubacki gościł w „Dzień dobry TVN” jako komentator sportowy igrzysk olimpijskich
- Jego córki niespodziewanie „przejęły” program śniadaniowy
- W studiu obecna była również żona skoczka narciarskiego
- Wizyta zmieniła się w rodzinną przygodę na oczach telewidzów
- Dziewczynki obawiały się, że zostaną wycięte z programu
Była to wizyta, która miała dotyczyć wyłącznie sportu. Kubacki przyszedł opowiedzieć o swojej roli komentatora podczas trwających igrzysk olimpijskich. Ale jego córeczki najwyraźniej miały inne plany.
Rodzinny chaos w telewizji śniadaniowej
To, co zaczęło się jako standardowy wywiad z ekspertem sportowym, szybko przerodziło się w coś znacznie bardziej spontanicznego. Córki Kubackiego dosłownie wkroczyły na antenę, robiąc z programu nieprzewidzianą rodzinną scenę.
I najciekawsze w tym wszystkim? Dziewczynki były przekonane, że ich występ zostanie wycięty z programu. „Bo nas wytną!” - brzmiały ich obawy, które okazały się całkowicie bezpodstawne.
Żona też w studiu
W całej tej rodzinnej przygodzie wzięła udział również żona skoczka narciarskiego. Kubacki przyszedł do TVN-u więc w pełnym składzie rodzinnym, co definitywnie nie było w planach produkcji.
Dla polskich kibiców skoków narciarskich to rzadka okazja, żeby zobaczyć Kubackiego w kompletnie innej roli. Nie jako sportowca czy eksperta, ale po prostu jako tatę, któremu córki robią show na wizji.
Trudno sobie wyobrazić bardziej spontaniczny moment w telewizji śniadaniowej. Czasem najlepsze chwile w TV to te, których nikt nie zaplanował.
Źródło: Plejada


Komentarze