Reklama

Frida Karlsson mistrzynią olimpijską w skiathlon. Polki daleko za podium

radiopin_20260207_153104

Frida Karlsson zdominowała sobotni skiathlon kobiet na igrzyskach olimpijskich, wygrywając z ogromną przewagą 51 sekund nad drugą Ebbą Andersson. Szwedka sięgnęła po pierwsze w karierze mistrzostwo olimpijskie w biegach narciarskich na dystansie 10 km stylem klasycznym + 10 km łyżwowym.

  • Frida Karlsson wygrała skiathlon z przewagą 51 sekund nad rodaczką
  • Szwedki zajęły pierwsze dwa miejsca na podium
  • Heidi Weng sensacyjnie wywalczyła brązowy medal
  • Eliza Rucka-Michałek była najlepsza z Polek na 29. pozycji
  • Monika Skinder ukończyła wyścig na 41. miejscu

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:00, a szybko od głównej stawki odłączyły się cztery zawodniczki. Trzy Szwedki - Frida Karlsson, Ebba Andersson i Jonna Sundling - oraz Norweżka Astrid Slind dyktowały tempo przez większość pierwszej części wyścigu. Polki Eliza Rucka-Michałek i Monika Skinder już wtedy znajdowały się w drugiej i trzeciej dziesiątce.

Szwedki zdominowały walkę o medale

Na 7. kilometrze krótko prowadzenie objęła Slind, ale czołowa czwórka utrzymywała sporą przewagę nad resztą stawki. Piąta w tym momencie Heidi Weng traciła już 21 sekund do czwartej Sundling, a nasze reprezentantki były z tyłu o ponad minutę.

Reklama

Kluczowy moment nastąpił w połowie dystansu podczas pit stopu - zatrzymania na stanowisku do zmiany nart ze stylu klasycznego na łyżwowy. Właśnie w drugiej części wyścigu Karlsson pokazała swoją prawdziwą klasę.

Szwedka okazała się bezkonkurencyjna w jeździe łyżwą i stopniowo budowała przewagę nad rywalkami. Andersson utrzymała drugie miejsce, zapewniając Szwecji dublet, ale różnica na mecie była już ogromna - 51 sekund.

Sensacyjny medal Norweżki

Prawdziwą sensacją okazało się trzecie miejsce Heidi Weng. Norweżka, która na półmetku była piąta, w drugiej części wyścigu wzniosła się na wyżyny i ostatecznie stanęła na najniższym stopniu podium. Z kolei Jonna Sundling, która mocno zaczęła, w finale załamała się i ukończyła wyścig dopiero na 11. pozycji.

Polki bez szans na walkę o czołówkę

Nasze reprezentantki nie były w stanie nawiązać walki z najlepszymi. Eliza Rucka-Michałek zajęła 29. pozycję ze stratą niemal 5 minut do zwyciężczyni. Dla niej ten sezon to powrót na najwyższy poziom po czterech latach przerwy.

Jeszcze gorzej poszło Monice Skinder, która zakończyła bieg na 41. miejscu z czasem o 7 minut i 21 sekund gorszym od Karlsson. Skinder, która najlepiej czuje się w sprintach, miała problemy na tak długim dystansie.

Skiathlon to pierwsze z biegów narciarskich w programie igrzysk olimpijskich. Szwedki już na starcie pokazały, że będą jednymi z głównych faworytek do medali w pozostałych konkurencjach.

Źródło: Sport Interia

Autor

Jan Rogowski

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama