Frida Karlsson zdominowała sobotni skiathlon kobiet na igrzyskach olimpijskich, wygrywając z ogromną przewagą 51 sekund nad drugą Ebbą Andersson. Szwedka sięgnęła po pierwsze w karierze mistrzostwo olimpijskie w biegach narciarskich na dystansie 10 km stylem klasycznym + 10 km łyżwowym.
- Frida Karlsson wygrała skiathlon z przewagą 51 sekund nad rodaczką
- Szwedki zajęły pierwsze dwa miejsca na podium
- Heidi Weng sensacyjnie wywalczyła brązowy medal
- Eliza Rucka-Michałek była najlepsza z Polek na 29. pozycji
- Monika Skinder ukończyła wyścig na 41. miejscu
Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:00, a szybko od głównej stawki odłączyły się cztery zawodniczki. Trzy Szwedki - Frida Karlsson, Ebba Andersson i Jonna Sundling - oraz Norweżka Astrid Slind dyktowały tempo przez większość pierwszej części wyścigu. Polki Eliza Rucka-Michałek i Monika Skinder już wtedy znajdowały się w drugiej i trzeciej dziesiątce.
Szwedki zdominowały walkę o medale
Na 7. kilometrze krótko prowadzenie objęła Slind, ale czołowa czwórka utrzymywała sporą przewagę nad resztą stawki. Piąta w tym momencie Heidi Weng traciła już 21 sekund do czwartej Sundling, a nasze reprezentantki były z tyłu o ponad minutę.
Kluczowy moment nastąpił w połowie dystansu podczas pit stopu - zatrzymania na stanowisku do zmiany nart ze stylu klasycznego na łyżwowy. Właśnie w drugiej części wyścigu Karlsson pokazała swoją prawdziwą klasę.
Szwedka okazała się bezkonkurencyjna w jeździe łyżwą i stopniowo budowała przewagę nad rywalkami. Andersson utrzymała drugie miejsce, zapewniając Szwecji dublet, ale różnica na mecie była już ogromna - 51 sekund.
Sensacyjny medal Norweżki
Prawdziwą sensacją okazało się trzecie miejsce Heidi Weng. Norweżka, która na półmetku była piąta, w drugiej części wyścigu wzniosła się na wyżyny i ostatecznie stanęła na najniższym stopniu podium. Z kolei Jonna Sundling, która mocno zaczęła, w finale załamała się i ukończyła wyścig dopiero na 11. pozycji.
Polki bez szans na walkę o czołówkę
Nasze reprezentantki nie były w stanie nawiązać walki z najlepszymi. Eliza Rucka-Michałek zajęła 29. pozycję ze stratą niemal 5 minut do zwyciężczyni. Dla niej ten sezon to powrót na najwyższy poziom po czterech latach przerwy.
Jeszcze gorzej poszło Monice Skinder, która zakończyła bieg na 41. miejscu z czasem o 7 minut i 21 sekund gorszym od Karlsson. Skinder, która najlepiej czuje się w sprintach, miała problemy na tak długim dystansie.
Skiathlon to pierwsze z biegów narciarskich w programie igrzysk olimpijskich. Szwedki już na starcie pokazały, że będą jednymi z głównych faworytek do medali w pozostałych konkurencjach.
Źródło: Sport Interia


Komentarze