Dominik Paris w końcu doczekał się olimpijskiego medalu! 37-letni włoski narciarz zdobył brąz w zjeździe w Bormio, przegrywając ze zwycięzcą Franjo von Allmenem ze Szwajcarii zaledwie pół sekundy. To jego piąte igrzyska olimpijskie, ale dopiero pierwszy medal.
- Dominik Paris zdobył brązowy medal w zjeździe olimpijskim w Bormio z czasem 1:52.11
- To pierwszy medal olimpijski w karierze 37-letniego Włocha na piątych igrzyskach
- Złoto wywalczył Szwajcar Franjo von Allmen (1:51.61), srebro Giovanni Franzoni z Włoch
- Trasa Stelvio w Bormio to ponad 3400 metrów z różnicą wysokości przekraczającą 1000 metrów
- Zawodnicy osiągali prędkość powyżej 140 km/h na trasie o maksymalnym nachyleniu 63 stopni
Paris to legenda włoskiego narciarstwa alpejskiego. Przez lata zbierał medale mistrzostw świata i wygrywał zawody Pucharu Świata, ale olimpijskie podium wymykało mu się jak żaden inny cel. Tym razem, na domowych stokach w Lombardii, wszystko się ułożyło.
Von Allmen górą w szwajcarskiej dominacji
Zwycięzca Franjo von Allmen jechał z trzecim numerem startowym i od razu postawił poprzeczkę wysoko. Jak podaje RMF24, Szwajcar przejechał wymagającą trasę Stelvio w czasie 1:51.61, budując przewagę systematycznie na całym przebiegu zjazdu.
Konkurencja była brutalna. Marco Odermatt, wielka gwiazda narciarstwa alpejskiego, przegrał ze swoim rodakiem zaledwie 0,05 sekundy na pierwszej części trasy, ale to wystarczyło, by von Allmen utrzymał prowadzenie.
Włoska radość na domowych stokach
Giovanni Franzoni dorzucił drugie miejsce dla gospodarzy, finiszując z czasem 1:51.81. Paris zamknął podium z rezultatem 1:52.11, a dla włoskich kibiców w Bormio był to prawdziwy dzień święta.
Trasa Stelvio nie pozostawiała złudzeń - to jedna z najbardziej wymagających tras zjazdowych na świecie. Zawodnicy mierzyli się z różnicą wysokości ponad 1000 metrów na dystansie przekraczającym 3400 metrów. Maksymalne nachylenie 63 stopni i prędkości sięgające 140 km/h robiły swoje.
Vincent Kriechmayr, wymieniany w gronie faworytów, skończył tuż za podium - zabrakło mu zaledwie 0,02 sekundy do miejsca na podium
Piąte igrzyska, pierwszy medal
Dla Paris to moment, na który czekał całą karierę. Włoch startuje w zawodach najwyższej rangi od lat, ale olimpijskiego medalu brakowało w jego kolekcji. Teraz, u schyłku kariery sportowej, może powiedzieć, że ma komplet - od mistrzostw świata po igrzyska olimpijskie.
Daniel Hemetsberger pokazał klasę, startując jako pierwszy pomimo wczorajszego wypadku na treningu, podczas którego stracił kilka zębów. Austriak jednak uniknął poważnych konsekwencji i stanął do walki o medal.
Źródło: RMF24


Komentarze