Nazwisko Romana Polańskiego pojawiło się w dokumentach Jeffreya Epsteina, które sukcesywnie ujawnia amerykański Departament Sprawiedliwości. Zhańbiony milioner planował skandaliczną wystawę sztuki inspirowaną sprawą polskiego reżysera, choć nigdy z nim bezpośrednio nie korespondował.
- Nazwisko Polańskiego znalazło się w aktach Epsteina, choć reżyser nie korespondował z milonerem
- Epstein planował wystawę „Ustawowi” inspirowaną sprawą Polańskiego
- Departament Sprawiedliwości USA publikuje kolejne dokumenty z „teczek Epsteina”
- Polański w 1977 roku przyznał się do stosunku z 13-letnią dziewczynką
- Sąd Najwyższy w Polsce w 2016 roku orzekł, że ekstradycja reżysera jest niedopuszczalna
W 2009 roku, tuż po aresztowaniu Polańskiego w Zurychu, Epstein napisał do kuratora sztuki Davida Rossa propozycję skandalicznej wystawy. „Aresztowali Romana Polańskiego w Szwajcarii, 28 lat po starych zarzutach” - pisał milioner w mailu, przedstawiając jednocześnie pomysł na ekspozycję zatytułowaną „Ustawowi”.
Makabrycza koncepcja wystawy
Jak wynika z ujawnionych dokumentów, Epstein planował wystawę, która miała przedstawiać „dziewczyny i chłopcy w wieku od 14 do 25 lat”. Mail został przerwany w połowie zdania, ale już ta część ujawnia makabryczną naturę zamysłu milionera.
„Adwokaci Polańskiego do mnie przychodzą. Myślę o ufundowaniu wystawy zatytułowanej 'Ustawowi'” - brzmi fragment korespondencji z 2009 roku. Kontekst sugeruje, że Epstein chciał wykorzystać sprawę polskiego reżysera jako inspirację dla kontrowersyjnego projektu artystycznego.
Sprawa z 1977 roku ciągle aktualna
Przypomnijmy - Roman Polański w 1977 roku przyznał się do odbycia stosunku seksualnego z 13-letnią wówczas Samanthą Geimer. Zanim zapadł wyrok, reżyser uciekł z USA i zamieszkał we Francji. Od tamtej pory unika ekstradycji.
W 2016 roku Sąd Najwyższy w Polsce ostatecznie orzekł, że ekstradycja Romana Polańskiego do USA jest niedopuszczalna. To właśnie w związku z tą sprawą - a konkretnie aresztowaniem reżysera w Zurychu we wrześniu 2009 roku - Epstein wysłał swój kontrowersyjny mail.
Publikacja „teczek Epsteina”
Jeffrey Epstein, amerykański finansista skazany za przestępstwa seksualne, popełnił samobójstwo w 2019 roku w więzieniu, oczekując na proces. Rząd USA zdecydował o ujawnieniu jego korespondencji oraz wszelkich informacji przekazanych organom śledczym.
W dokumentach pojawiają się nazwiska wielu osób - w tym polskich celebrytów i modelek. Jak podkreślają amerykańskie władze, niektóre z wymienionych osób mogły nigdy nie kontaktować się z Epsteinem i znaleźć się w aktach przypadkowo.
Sprawa pokazuje, jak daleko sięgały kontrowersyjne zainteresowania Epsteina i jak wykorzystywał głośne skandale do swoich makabrycznych planów.
Źródło: Pudelek


Komentarze