Ubisoft wypuścił dziś The Division: Definitive Edition - „ostateczną” wersję kooperacyjnej strzelanki z 2016 roku. Ale czekających na jakieś większe zmiany czeka rozczarowanie. Pod maską to dokładnie ta sama gra.
- The Division: Definitive Edition kosztuje 229 zł
- Gra nie otrzymała żadnych ulepszeń graficznych ani rozgrywkowych
- Jedyna różnica to dodatkowe stroje kosmetyczne
- Edycja zawiera podstawową grę i wszystkie trzy przepustki sezonowe
- Julian Gerighty, główny producent serii, odszedł z Ubisoftu do pracy nad Battlefield
Premiera odbyła się dziś (3 lutego) bez większego rozgłosu. I być może słusznie - bo naprawdę nie ma czego promować. The Division: Definitive Edition różni się od poprzedniej „złotej” edycji tylko kilkoma dodatkowymi strojami. I ceną, rzecz jasna.
Co dokładnie oferuje „ostateczna” edycja?
Pakiet zawiera podstawową wersję gry oraz wszystkie trzy dotychczasowe przepustki sezonowe. Do tego dorzucono garść kosmetycznych dodatków. Tyle.
Gra trafia na PS5 i Xbox Series X/S, ale w opisie sklepowym próżno szukać wzmianki o jakichkolwiek dostosowaniach do współczesnych standardów. Owszem, The Division otrzymało kilka miesięcy temu aktualizację zwiększającą limit klatek na konsolach, ale to było dawno przed dzisiejszą premierą.
229 zł za te same treści
I tutaj robi się najbardziej kontrowersyjnie. Za The Division: Definitive Edition trzeba zapłacić 229 zł. To sporo, jak na grę sprzed dekady bez żadnych rzeczywistych ulepszeń.
Wydaje się, że Ubisoft po prostu chciał ponownie zwrócić uwagę na tytuł - przy okazji podnosząc jego cenę. Klasyczna taktyka dla „definitywnych” edycji, które często służą głównie jako pretekst do zarobienia na starych grach.
Zmiany w zespole The Division
Warto też wspomnieć o ważnej zmianie personalnej. Julian Gerighty, który był głównym producentem całej serii The Division, niedawno opuścił Ubisoft. Przeszedł do pracy nad serią Battlefield.
Gerighty jeszcze przed odejściem mówił, że The Division 3 „kształtuje się na potwora”. Teraz pozostaje pytanie, jak jego odejście wpłynie na rozwój trzeciej części serii.
The Division zbliża się do swoich 10. urodzin. Fani liczyli na coś więcej niż tylko przepakowanie starych treści w nowym pudełku. Niestety, tym razem Ubisoft postanowił pójść na łatwiznę.
Źródło: Eurogamer.pl


Komentarze