Nowy szczep grypy typu A - H3N2, określany jako „wariant K”, szerzy się po Polsce i wprowadza w błąd lekarzy oraz pacjentów. Objawy? Nie kaszel czy katar, ale dolegliwości żołądkowo-jelitowe przypominające zatrucie pokarmowe.
- Wariant K grypy H3N2 daje nietypowe objawy - bóle brzucha i nudności zamiast kataru
- Szczyt zachorowań nastąpi w pierwszym-drugim tygodniu lutego 2026
- Najwięcej przypadków w Małopolsce i na Podkarpaciu
- Dostępne szczepionki mają 70% skuteczność wobec wariantu K
- Hospitalizacje rosną, szpitale mogą wprowadzać ograniczenia dla odwiedzających
Objawy jak przy zatruciu? To może być grypa
„Obecny wariant grypy daje nieoczywiste objawy, w tym symptomy ze strony układu pokarmowego” - ostrzega dr Karolina Pyziak-Kowalska. I tu właśnie leży problem. Pacjenci zgłaszają się z bólami brzucha, nudnościami, czasem biegunkę. Myślą o zatruciu pokarmowym, a to może być właśnie wariant K.
Jak donosi GIS, ta odmiana wirusa grypy A - H3N2 wymyka się standardowym objawom. Zamiast kataru i kaszlu - dolegliwości jelitowe. „Nietypowe objawy obejmują również dolegliwości żołądkowo-jelitowe, bóle brzucha i nudności, które pacjenci często mylnie biorą za zatrucie pokarmowe” - wskazuje dr Pyziak-Kowalska.
Małopolska i Podkarpacie najbardziej dotknięte
Według danych GIS, najwięcej zachorowań odnotowano w Małopolsce i na Podkarpaciu. Tam też rośnie liczba hospitalizacji. „Szczyt zachorowań na grypę prognozujemy za około trzy-cztery tygodnie, czyli pierwszy, drugi tydzień lutego” - mówi Interii szef GIS, dr Paweł Grzesiowski.
A to oznacza, że najgorsze jeszcze przed nami. Szczególnie po powrocie dzieci do szkół sytuacja może się dynamicznie pogorszyć.
Lawinowy wzrost, a potem cisza
Dr Lidia Stopyra z krakowskiego Szpitala im. Żeromskiego nie pozostawia złudzeń: „Czeka nas lawinowy wzrost zachorowań, który wyhamuje w czasie ferii. Po powrocie do szkół grypa da jeszcze o sobie znać, ale końcem lutego i początkiem marca spodziewamy się wyciszenia”.
To znaczy, że przez najbliższe tygodnie szpitale będą mocno obciążone. Niektóre placówki już rozważają wprowadzenie ograniczeń dla odwiedzających.
Szczepionki działają, ale nie w stu procentach
W tym sezonie przeciwko grypie zaszczepiło się 2,2 mln Polaków. To całkiem sporo, ale czy wystarczy? Dostępne szczepionki mają około 70% skuteczność wobec wariantu K. Nie idealnie, ale wciąż znacząco zmniejsza to ryzyko powikłań i hospitalizacji.
Eksperci apelują - jeśli jeszcze się nie zaszczepiliście, jest na to czas. Szczepionka nie gwarantuje, że nie zachorujecie, ale może sprawić, że przejdziecie grypę łagodniej.
Źródło: PoradnikZdrowie.pl


Komentarze