Amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnił w piątek akta sprawy Jeffreya Epsteina, w których pojawiło się kilka polskich wątków - od kontaktów z modelkami po zakup łodzi od firmy z Kaszub. Premier Donald Tusk zapowiedział już powołanie specjalnego zespołu analitycznego.
- W aktach Epsteina pojawiły się nazwiska Mariany Idźkowskiej i Sandry Kubickiej
- Firma Epsteina zakupiła łódź od kaszubskiej firmy Sportis za 132 tys. euro
- Janusz Banasiak przez 20 lat zarządzał nieruchomościami miliardera
- Tusk zapowiedział powołanie zespołu analitycznego i możliwe śledztwo
- Ujawniono około 3 miliony stron dokumentów i 180 tys. zdjęć
Transakcja z Kaszub
Jednym z najciekawszych polskich wątków jest zakup łodzi przez firmę Epsteina LSJE LLC od kaszubskiej firmy Sportis. To była 10-metrowa łódź typu RIB za 132 tys. euro. Ale uwaga - ostateczny koszt dla nabywcy w 2014 roku wyniósł ponad 250 tys. dolarów, wliczając transport.
Adam Żygowski z firmy Sportis podkreśla: „Relacja naszej firmy z tym podmiotem miała wyłącznie charakter handlowy”. Nic więcej, nic mniej.
Polskie modelki w kontaktach Epsteina
W latach 2014-2015 miliarder utrzymywał kontakt z Marianą Idźkowską - modelką, która współpracowała z Dolce & Gabbana i Ralphem Lauren. W aktach pojawia się również nazwisko Sandry Kubickiej, o którą Epstein pytał szefową agencji w 2015 roku. Twierdził, że widział ją w Miami.
Z rozmowy Idźkowskiej z Epsteinem wynika dziwaczna sytuacja. „Czy byłem nagi?” - zapytał miliarder. Polka zaprzeczyła, jednak dodała, że „wyglądał inaczej niż w rzeczywistości”.
Zarządca z Polski
Janusz Banasiak przez ponad 20 lat pełnił funkcję zarządcy nieruchomości Epsteina na Florydzie i w Nowym Jorku. Zarządzał kalendarzem spotkań, hasłami do sejfów i kodami alarmowymi. To było centrum logistyczne całej operacji.
Pojawiło się też nazwisko byłego tenisisty Wojciecha Fibaka, choć szczegóły jego kontaktów z Epsteinem nie zostały jeszcze ujawnione.
Reakcja rządu
Premier Donald Tusk nie czekał z reakcją.
„Zdecydowaliśmy wspólnie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, i ministrem koordynatora do spraw służb specjalnych o powołaniu zespołu analitycznego i być może także w rozpoczęciu śledztwa, jeśli analizy potwierdzą nasze obawy”
- oznajmił szef rządu.
To oznacza, że polskie służby będą szczegółowo analizować wszystkie wątki łączące nasz kraj ze skandalem wokół pedofila z Manhattanu.
Skala ujawnień
Amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował materiały imponujące objętością - około 3 miliony stron dokumentów, 2 tys. nagrań i 180 tys. zdjęć. To największe jak dotąd ujawnienie akt w sprawie Epsteina, który zmarł w celi w 2019 roku.
Polskie wątki to tylko fragment globalnej mozaiki kontaktów miliardera. Ale wystarczająco ważny, żeby rząd w Warszawie traktował sprawę poważnie.
Źródło: TOK FM


Komentarze