Po najzimniejszej nocy tej zimy Polska czeka na spektakularną zmianę pogody. W środę i czwartek temperatury mogą wzrosnąć nawet o 25 stopni Celsjusza w porównaniu z obecnymi mrozami.
- Najniższe temperatury tej zimy: do -28°C na wschodzie Polski
- Gigantyczne ocieplenie w środę i czwartek - wzrost o 25 stopni
- Na południu temperatura skoczy do 8-10°C
- Groźba gołoledzi i utrudnień na drogach
- Po weekendzie powrót mrozu do -20°C
Siarczysty mróz bije rekordy
Noc z poniedziałku na wtorek przyniosła Polsce najniższe temperatury tej zimy. Jak donosi IMGW, na wschodzie kraju termometry pokazały nawet -25 do -28 stopni Celsjusza. Pozostała część kraju też nie miała łatwo - temperatury spadły do -12/-18°C.
We wtorek mrozy nie odpuszczają. Na północy i wschodzie w najcieplejszej porze dnia temperatura nie wzrośnie powyżej -10/-13°C. To oznacza całodobowy mróz nad znaczną częścią Polski.
Ciepły front zmieni wszystko
„Zmiana pogody jest nieunikniona. W prognozach widać potężne ocieplenie” - mówi Paweł Albertusiak, prezenter pogody.
W środę i czwartek przez Polskę przemieści się ciepły front atmosferyczny. To właśnie on sprawi, że temperatura na południu kraju skoczy do 8-10 stopni powyżej zera. Dla porównania - noc z wtorku na środę na południu przyniesie jeszcze około -2/-3°C.
Taka zmiana oznacza wzrost temperatury nawet o 25 stopni w ciągu kilku dni. To gigantyczny skok termiczny, jakiego nie widzieliśmy od dawna.
Uwaga na gołoledź
Nagłe ocieplenie nie będzie bezpieczne. Eksperci ostrzegają przed opadami marznącego deszczu, które utworzą gołoledź. Skala zjawiska może być na tyle duża, że możliwe są ogromne utrudnienia komunikacyjne.
Na drogach będzie szczególnie niebezpiecznie tam, gdzie ciepły front spotka się z mroźnym powietrzem. Kierowcy powinni przygotować się na trudne warunki jazdy.
Po ociepleniu znów przyjdzie mróz
Nie ma co się jednak cieszyć przedwcześnie. Po krótkim odwilży, około 8-9 lutego, do Polski powróci arktyczne powietrze. Szczególnie dotkliwie odczują to mieszkańcy wschodu i północnego wschodu, gdzie temperatury znów mogą spaść poniżej -20°C.
To oznacza, że tegoroczna zima jeszcze się nie poddaje. Po spektakularnym ociepleniu czeka nas powrót do siarczystych mrozów, które mogą być równie dotkliwe jak te obecne.
Źródło: Pogoda Onet


Komentarze