Cristiano Ronaldo odmawia gry w poniedziałkowym meczu 20. kolejki Saudi Pro League przeciwko Al-Riyadh SC. Portugalska gwiazda Al-Nassr ma protestować przeciwko sposobowi zarządzania klubem przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej.
- Ronaldo bojkotuje mecz Al-Nassr z Al-Riyadh SC w poniedziałek
- Portugalczyk narzeka na brak inwestycji w transfery
- Trener Jorge Jesus nie dostał żadnych wzmocnień
- Al-Nassr z 43 punktami jest drugi w lidze za Al-Hilal
- PIF inwestuje więcej w rywali niż w klub Ronaldo
Protest przeciwko polityce transferowej
„Cristiano Ronaldo odmawia gry w klubie. Reprezentant Portugalii jest niezadowolony z zarządzania Publicznego Funduszu Inwestycyjnego Arabii Saudyjskiej” - napisała portugalska gazeta „A Bola”, powołując się na źródła w Al-Nassr.
Według dziennikarzy problem leży w braku ambicji transferowych klubu. Trener Jorge Jesus nie dostał żadnych wzmocnień, a jedynym zakontraktowanym zawodnikiem w tym zimowym oknie był 21-letni pomocnik Haydeer Abdulkareem pozyskany z Iraku.
To mocno kontrastuje z polityką Al-Hilal - głównego rywala Al-Nassr, który również należy do tego samego funduszu inwestycyjnego. Różnica w podejściu do transferów ma być głównym powodem frustracji Portugalczyka.
Al-Nassr w pogoni za liderem
Sytuacja jest tym bardziej delikatna, że Al-Nassr zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Saudi Pro League z dorobkiem 43 punktów. To oznacza, że każdy mecz ma znaczenie w walce o mistrzostwo z Al-Hilal.
Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej kontroluje 75% udziałów w czterech największych klubach ligi - Al-Nassr, Al-Hilal, Al-Ittihad i Al-Ahli. Według Ronaldo zarząd działa na szkodę jego zespołu, faworyzując inne kluby z portfolio.
Mecz Al-Riyadh SC - Al-Nassr zostanie rozegrany w poniedziałek. Wszystko wskazuje na to, że gospodarze nie będą musieli martwić się o największą gwiazdę rywali - Ronaldo nie narzeka na żadne problemy zdrowotne, ale najwyraźniej ma inne powody, by zostać w domu.
Źródło: Eurosport Polska


Komentarze