Reklama

Malezja przejęła tankowce z nielegalną ropą za 130 mln USD. Aresztowano kapitanów

radiopin_20260201_233059

Malezyjskie służby zatrzymały dwa tankowce podejrzane o nielegalny przeładunek ropy naftowej u wybrzeży stanu Penang. Wartość skonfiskowanego surowca wynosi blisko 130 milionów USD.

  • Malezyjska Agencja Morskiego Egzekwowania Prawa zatrzymała dwa tankowce za nielegalny przeładunek ropy
  • Wartość skonfiskowanego surowca to 130 mln USD, a samych jednostek - 182,2 mln USD
  • Aresztowano kapitanów obu tankowców, w załogach są obywatele Chin, Birmy, Iranu, Pakistanu i Indii
  • Kapitanom grożą grzywny do 76,2 tys. USD za naruszenie przepisów
  • Wody Malezji są regularnie wykorzystywane do zacierania śladów pochodzenia ropy objętej sankcjami

Do zatrzymania doszło w czwartek w nocy, 24 mile morskie na zachód od Muka Head - północno-zachodniego krańca wyspy Penang. Jak donosi Malezyjska Agencja Morskiego Egzekwowania Prawa (MMEA), statki znajdowały się w pozycji sczepionej.

„Statki znajdowały się w pozycji sczepionej i zaszło podejrzenie, że prowadzone są działania przeładunkowe” - poinformował w oficjalnym komunikacie kapitan Muhammad Suffi Mohd Ramli.

Międzynarodowe załogi i wysokie kary

Wśród 53 członków załogi obu tankowców znajdowali się obywatele Chin, Birmy, Iranu, Pakistanu oraz Indii. MMEA nie ujawniła pochodzenia skonfiskowanej ropy, ale wartość samych jednostek oszacowano na 718 milionów ringgitów, co przekłada się na około 182,2 miliona USD.

Reklama

Kapitanom grożą poważne konsekwencje prawne. Za zakotwiczenie bez zezwolenia mogą zostać ukarani grzywną do 100 tysięcy ringgitów (około 25,4 tys. USD), a za nielegalny transfer ropy - dodatkową karą 200 tysięcy ringgitów (około 50,8 tys. USD) od statku.

Problem nielegalnych transferów w regionie

Wody wokół Malezji stały się prawdziwą areną nielegalnych transferów ropy typu „ship-to-ship” (STS). Ten proceder służy zatarciu śladów pochodzenia surowca, często objętego sankcjami międzynarodowymi.

To nie pierwsza taka akcja malezyjskich służb. W lipcu ubiegłego roku władze w Kuala Lumpur zapowiedziały stanowcze egzekwowanie przepisów i zaostrzenie walki z morską przestępczością gospodarczą. Najnowsze zatrzymanie pokazuje, że te zapowiedzi nie były pustymi słowami.

Dla Polski i całej Europy tego typu operacje mają istotne znaczenie. Nielegalny handel ropą wpływa na globalny rynek energii, co może przekładać się na ceny paliw na polskich stacjach benzynowych. Zacieranie śladów pochodzenia surowca utrudnia też egzekwowanie międzynarodowych sankcji gospodarczych.

Źródło: Portal Morski

Autor

Zofia Grudzińska

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama