Reklama

Pełczyńska-Nałęcz nową szefową Polski 2050. Hołownia ustępuje po 6 latach kierowania partią

radiopin_20260131_233104

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została nową przewodniczącą partii Polska 2050, zastępując na tym stanowisku Szymona Hołownię. W sobotę 31 stycznia 2026 roku pokonała w drugiej turze wyborów Paulinę Hennig-Kloskę, zdobywając 350 głosów wobec 309 dla swojej rywalki.

  • Pełczyńska-Nałęcz wygrała z wynikiem 350 do 309 głosów w drugiej turze
  • Wybory były powtórką po anulowaniu głosowania z 12 stycznia z powodów technicznych
  • W pierwszej turze obecna minister otrzymała 277 głosów, Hennig-Kloska 131
  • Hołownia może pozostać w partii, ale odejdą Petru, Leo i inni „szkodnicy”
  • Wybór ma znaczenie dla stabilności koalicji rządzącej

To koniec pewnej epoki w Polsce 2050. Szymon Hołownia, który założył partię i kierował nią od początku, przekazuje stery Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz - obecnej minister funduszy i polityki regionalnej w rządzie Donalda Tuska.

Wybory po raz drugi

Sobotnie głosowanie było powtórką drugiej tury po tym, jak 12 stycznia anulowano wybory prawdopodobnie z powodów technicznych. Jak donosi Rzeczpospolita, uprawnionych do głosowania było ponad 800 osób.

Już w pierwszej turze Pełczyńska-Nałęcz pokazała swoją przewagę, zdobywając 277 głosów wobec 131 dla Hennig-Kloski. W drugiej turze ta przewaga się utrzymała, choć różnica nie była już tak znacząca.

Reklama

Kto zostaje, kto odchodzi?

Najciekawsze było to, co działo się za kulisami. Jak ustaliło RMF FM, przed wyborami media obiegła informacja o możliwych odejściach z partii - niezależnie od tego, kto wygra.

W przypadku zwycięstwa Hennig-Kloski partię miał opuścić sam Hołownia wraz z Agnieszką Buczyńską, Adrianą Porowską, Bartoszem Romowiczem, Kamilem Wnukiem i Łukaszem Osmalakiem. Mieli utworzyć własną siłę polityczną.

Teraz, po wygranej Pełczyńskiej-Nałęcz, założyciel partii prawdopodobnie zostanie. Ale z ugrupowaniem pożegnają się inni: Aleksandra Leo, Ewa Szymanowska, Ryszard Petru i Rafał Komarewicz - uznawani przez Hołownię za „szkodników”.

Co to oznacza dla koalicji?

Zmiana na czele Polski 2050 to nie tylko wewnętrzna sprawa partii. Pełczyńska-Nałęcz będzie musiała udowodnić, że potrafi utrzymać jedność ugrupowania i jego pozycję w koalicji rządzącej.

Wewnętrzne spory i groźby odejść stawiają pod znakiem zapytania stabilność partii. A to z kolei może wpłynąć na cały układ sił w parlamencie i przyszłość obecnego rządu.

Nowa szefowa Polski 2050 stanie przed trudnym zadaniem - musi pogodzić różne frakcje w partii i pokazać, że ugrupowanie ma jeszcze coś do zaoferowania polskiej scenie politycznej.

Źródło: Rzeczpospolita

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama