Polska mierzy się z najsilniejszą falą mrozów tej zimy. IMGW ostrzega przed temperaturami spadającymi miejscami nawet do -25°C w nocy z piątku na sobotę.
- Temperatura minimalna spadnie do -25°C w nocy z 31 stycznia na 1 lutego
- W dzień termometry pokażą maksymalnie od -12°C do -8°C
- Najchłodniej będzie 1 i 2 lutego - około -15°C
- Ostrzeżenie IMGW obowiązuje do 4 lutego do godz. 9:00
Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie pozostawiają złudzeń - to będą naprawdę trudne dni. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego temperatura minimalna miejscami wyniesie od -22°C do -18°C, a lokalnie może spaść nawet do -25°C.
Weekend pod znakiem siarczystego mrozu
Dzienne temperatury też nie dają powodów do optymizmu. W ciągu dnia słupki rtęci będą wskazywać od -12°C do -8°C. A najgorsze dopiero przed nami.
Meteorolodzy przewidują, że szczególnie chłodno będzie 1 i 2 lutego, kiedy temperatury mogą spaść do około -15°C nawet w ciągu dnia. To oznacza, że przez całą dobę będziemy mieć do czynienia z temperaturami znacznie poniżej zera.
Wiatr osłabnie, ale mrozu to nie zmieni
Jedyną dobrą wiadomością jest osłabienie wiatru. Początkowo osiągnie prędkość od 15 do 25 km/h, ale następnie osłabnie do 5-15 km/h. To znaczy, że odczuwalna temperatura nie będzie aż tak drastycznie niska, jak mogłaby być przy silniejszym wietrze.
IMGW informuje, że ostrzeżenie może zostać zaktualizowane. Nie wykluczono podniesienia stopnia zagrożenia ani wydłużenia okresu obowiązywania alertu.
Kiedy ulga?
Oficjalnie ostrzeżenie o niskich temperaturach obowiązuje do 4 lutego 2026 roku do godziny 9:00. Czy to oznacza koniec mrozów? Na to pytanie będziemy musieli poczekać na kolejne prognozy.
Taka fala mrozów to wyzwanie nie tylko dla naszych portfeli - rachunki za ogrzewanie mogą boleć. To też sprawdzian dla służb miejskich, które muszą zadbać o osoby bezdomne, oraz dla wszystkich kierowców planujących podróże w najbliższych dniach.
Źródło: WWL24


Komentarze