Julia Wieniawa w „Dzień Dobry TVN” zaskoczyła wyznaniem o próbie cyberprzestępstwa, której sama padła ofiarą. Aktorka przyznała, że doświadczenie było dla niej „traumatyczną historią”, która skończyła się szczęśliwie - ale było „bardzo, bardzo blisko” do okradzenia.
- Julia Wieniawa wyznała w TVN, że padła ofiarą próby cyberprzestępstwa
- Aktorka promowała film „Chcę więcej” o największym oszustwie internetowym w Polsce
- W produkcji gra u boku Macieja Musiałowskiego, reżyserem jest Damian Matyasik
- Film miał premierę 30 stycznia 2026 roku i jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami
- Wieniawa ostrzega starsze osoby przed zagrożeniami w sieci
Wieniawa pojawiła się w porannym programie TVN, by promować swój najnowszy film „Chcę więcej”, który trafił do kin już 30 stycznia. I tu robi się ciekawie - aktorka nie ograniczyła się do standardowej promocji, ale podzieliła się osobistymi doświadczeniami z cyberprzestępczością.
Film inspirowany największym oszustwem w Polsce
Produkcja w reżyserii Damiana Matyasika opowiada historię opartą na faktach.
„Chcę więcej to film, który opowiada o prawdziwych wydarzeniach. Oczywiście jest lekko fabularyzowany, ale to historia oparta na faktach, dotycząca cyberprzestępstwa - największego internetowego przestępstwa, jakie miało miejsce w Polsce”
- tłumaczyła Wieniawa.
U jej boku zagrał Maciej Musiałowski, a w obsadzie znaleźli się też Jan Frycz i Piotr Stramowski. Ale to nie tylko rozrywka - film ma ważną misję społeczną.
Osobiste wyznanie o traumie
To było jedno z najbardziej szczerych wystąpień aktorki w ostatnim czasie. Wieniawa przyznała, że sama doświadczyła próby oszustwa internetowego.
„Nie ukrywam, że byłam kiedyś ofiarą cyberprzestępstwa. Nie opowiadam o tym zbyt często, bo była to dla mnie naprawdę traumatyczna historia. Finalnie skończyła się szczęśliwie - nie udało się mnie okraść, ale było bardzo, bardzo blisko”
- wyznała w studiu TVN.
Ostrzeżenie dla starszych osób
Aktorka podkreśliła, że film powinni zobaczyć przede wszystkim dorośli i starsi ludzie. Jej zdaniem młode pokolenie ma świadomość zagrożeń w sieci, ale starsze osoby mogą być na nie bardziej narażone.
- My, młodzi, wiemy, jak działa internet. Wiemy, że w tych czasach łatwo podszyć się pod czyjś głos czy twarz. Starsze osoby mogą nie zdawać sobie sprawy, jak to jest niebezpieczne - tłumaczyła.
W Polsce cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują oszustwa „na BLIK-a”, podszywając się pod znajomych i prosząc o szybkie przelewy. Wieniawa ma nadzieję, że jej film zwiększy świadomość na temat takich zagrożeń.
Źródło: Fakt


Komentarze