Jannik Sinner wygrał pierwszego seta 6:3 w półfinale Australian Open z Novakiem Djokoviciem, ale w drugim secie to Serb przejął inicjatywę i prowadzi 4:1. To już jedenaste starcie tych zawodników, a Sinner ma bilans 6-4 w bezpośrednich spotkaniach.
- Sinner wygrał pierwszego seta 6:3, Djoković prowadzi w drugim 4:1
- Włoch ma bilans 6-4 w bezpośrednich starciach z Serbem
- Sinner wygrał ostatnie pięć meczów z Djokoviciem
- Djoković walczy o rekordowy 25. tytuł wielkoszlemowy
- Obrońca tytułu Sinner ma już 8 asów serwisowych w tym meczu
W Melbourne rozgrywa się prawdziwy tenis na najwyższym poziomie. Sinner pokazał w pierwszym secie, dlaczego jest numerem jeden na świecie - skuteczny serwis (8 asów) i precyzyjne uderzenia dały mu przewagę nad 37-letnim Djokoviciem.
Djoković odpowiada w drugim secie
Ale doświadczenie Serba daje o sobie znać. W drugim secie Djoković wyszedł ze stanu 0:40 i podwyższył prowadzenie na 4:1. To pokazuje, dlaczego jest uznawany za jednego z najlepszych tenisistów w historii.
„Nie czuję, że kogoś gonię. Tworzę własną historię” - mówił Djoković przed turniejem. I rzeczywiście, walka o 25. tytuł wielkoszlemowy to próba napisania kolejnego rozdziału tenisowej legendy.
Seria Sinnera przerwana?
Włoch wygrał ostatnie pięć spotkań z Djokoviciem, w tym na Wimbledonie, Roland Garros i w Szanghaju. To imponująca passa przeciwko zawodnikowi, który wygrał 10 Australian Open.
Sinner, jako obrońca tytułu z 2025 roku, ma dodatkową motywację. Statystyki pokazują, że Włoch gra dziś lepiej - 44 punkty przeciwko 40 Djokovicia.
„Zawsze mówię, że musisz wierzyć w siebie bez względu na wszystko” - te słowa Carlosa Alcaraza, który wcześniej awansował do finału po pięciosetowej bitwie z Alexandrem Zverevem, doskonale opisują mentalność współczesnych młodych tenisistów.
Starcie pokoleń w Melbourne
Djoković ma świadomość, że rywalizuje z nowym pokoleniem. „Mam ogromny szacunek dla tego, co robią Jannik i Carlos i co będą robić przez następne 10-15, 20 lat” - przyznał przed turniejem.
Dla polskich fanów tenisa to starcie ma dodatkowe znaczenie. Hubert Hurkacz również aspiruje do tego poziomu, a obserwowanie, jak Sinner i Djoković walczą o każdy punkt, pokazuje, jakiej klasy potrzeba, żeby być w światowej czołówce.
Drugi set wciąż trwa, a emocje sięgają zenitu w Melbourne Park.


Komentarze