FC Porto z Jakubem Kiwiorem w składzie podejmuje dziś o 21:00 Rangers w kluczowym meczu 8. kolejki Ligi Europy. Portugalczycy zajmują 9. miejsce w tabeli z 14 punktami i walczą o bezpośredni awans do 1/8 finału, podczas gdy szkocka drużyna z 4 punktami na 31. pozycji już straciła szanse na grę w play-off.
- FC Porto z Kiwiorem zajmuje 9. miejsce w tabeli Ligi Europy z 14 punktami
- Rangers są na 31. pozycji z 4 punktami i bez szans na play-off
- Mecz FC Porto - Rangers rozpocznie się dziś o 21:00
- Porto ma tyle samo punktów co Betis z 8. miejsca
- W historii pucharów Porto wygrało z Rangers tylko raz w sześciu meczach
Sytuacja „Smoków” jest bardzo obiecująca. Porto ma tyle samo punktów co Betis, który zajmuje ósmą pozycję - ostatnią gwarantującą bezpośredni awans. Zwycięstwo nad Rangers praktycznie zapewniłoby portugalskiej drużynie miejsce w 1/8 finału bez konieczności grania dodatkowych meczów play-off.
Kiwior w centrum uwagi polskich kibiców
Dla polskich fanów mecz ma szczególne znaczenie ze względu na występ Jakuba Kiwiora. Reprezentant Polski jest jedną z najważniejszych postaci w zespole FC Porto i jego występy w europejskich rozgrywkach śledzone są przez tysiące polskich kibiców.
Rangers przystępują do meczu bez presji związanej z wynikiem. Szkocka drużyna z dorobkiem zaledwie 4 punktów w siedmiu meczach już dawno pożegnała się z marzeniami o dalszej grze w europejskich pucharach.
Ciekawa historia pojedynków
Statystyki historycznych starć między tymi zespołami mogą dziwić. W sześciu dotychczasowych meczach w europejskich pucharach FC Porto wygrało tylko raz z Rangers. To może dawać nadzieję szkockiej drużynie, choć różnica w formie i motywacji jest dziś ogromna.
Mecz FC Porto - Rangers rozpocznie się o godzinie 21:00 na Estádio do Dragão. Porto potrzebuje zwycięstwa, by praktycznie zapewnić sobie miejsce w pierwszej ósemce tabeli Ligi Europy.


Komentarze