Nowe ogniska wirusa Nipah w Azji Południowo-Wschodniej sprawiły, że Tajlandia, Nepal i Tajwan przywróciły kontrole zdrowotne na lotniskach. Patogen przenoszony przez nietoperze może zabijać nawet 75% zakażonych.
- Władze indyjskiego Bengalu Zachodniego objęły kwarantanną blisko 200 osób po potwierdzeniu nowych przypadków
- Śmiertelność wirusa Nipah wynosi od 40 do 75%, a wirus może szybko mutować
- Tajlandia, Nepal i Tajwan przywróciły kontrole sanitarne na lotniskach jak w czasie COVID-19
- Wirus przenoszą owocożerne nietoperze z rodzaju Pteropus, zwane „latającymi lisami”
- WHO monitoruje patogen jako jeden z najniebezpieczniejszych wirusów
Władze indyjskiego Bengalu Zachodniego potwierdziły kolejne przypadki zakażeń wirusem Nipah, co doprowadziło do objęcia kwarantanną blisko 200 osób. Wszystkie testy były negatywne, ale sam fakt wykrycia ogniska zwiększył czujność w regionie.
Azjatyckie kraje przywracają kontrole jak w czasie pandemii
Reakcja była natychmiastowa. Tajlandia, Nepal i Tajwan przywróciły kontrole zdrowotne na lotniskach, stosowane wcześniej podczas pandemii COVID-19. To pokazuje, jak poważnie władze traktują zagrożenie.
Eksperci nie bez powodu biją na alarm. Wirus Nipah charakteryzuje się śmiertelnością sięgającą nawet 75% i zdolnością do szybkiej mutacji. To właśnie te cechy sprawiają, że WHO określa go jako jeden z najbardziej niebezpiecznych patogenów obecnie monitorowanych.
Nietoperze „latające lisy” jako źródło zagrożenia
Jak donosi Fakt, wirus przenoszony jest głównie przez owocożerne nietoperze z rodzaju Pteropus, potocznie nazywane „latającymi lisami”. Te zwierzęta żyją w dużych koloniach i często żerują na owocach, które mogą zostać skażone śliną lub moczem.
„Ryzyko zakażenia rośnie, gdy mamy bezpośredni kontakt z wydzielinami chorego lub spożyjemy skażony owoc. To wirus obecny w ślinie i moczu nietoperzy” - tłumaczy Agnieszka Dziewięcka, specjalistka medycyny podróży.
Objawy przypominają grypę, ale mogą być śmiertelne
Początkowe objawy zakażenia to gorączka, bóle mięśni, wymioty, kaszel i biegunka. Brzmi znajomo? Niestety, w wielu przypadkach dochodzi do zapalenia mózgu i płuc, co drastycznie zwiększa śmiertelność.
Dla polskich podróżników planujących wyjazdy do Azji Południowo-Wschodniej oznacza to jedno - ostrożność. Unikanie kontaktu z nietoperzami i dokładne mycie owoców to podstawa. A jeśli po powrocie pojawią się objawy? Natychmiast do lekarza.
Wirus Nipah po raz kolejny pokazuje, że zagrożenia epidemiczne nie znikły z pandemią COVID-19. Przeciwnie - mogą być jeszcze bardziej niebezpieczne.


Komentarze