FC Barcelona podejmie dziś wieczorem FC Kopenhagę w ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Mecz na Spotify Camp Nou rozpocznie się o godzinie 21:00, a stawką dla „Dumy Katalonii” jest bezpośredni awans do 1/8 finału.
- Barcelona gra dziś o bezpośredni awans do 1/8 finału LM
- Robert Lewandowski wystąpi w podstawowym składzie
- Kopenhaga wciąż ma szanse na fazę play-off
- Transmisja na Canal+ Extra 2 od 21:00
- Sędzią meczu będzie Francuz Benoît Bastien
Robert Lewandowski ponownie znajdzie się w wyjściowym składzie Hansi Flicka. Polski napastnik będzie miał okazję do strzelania bramek przeciwko drużynie, która w przeszłości sprawiała Barcelonie spore problemy.
Historia mówi na korzyść Barcelony
Ostatnie starcie tych drużyn w Lidze Mistrzów miało miejsce w sezonie 2010/2011. Barcelona wygrała wówczas u siebie 2:0, ale na wyjeździe musiała zadowolić się remisem 1:1. Teraz „Blaugrana” ma okazję do rewanżu na własnym boisku.
Duńska ekipa nie ma już szans na bezpośredni awans, ale wciąż może zająć miejsce dające prawo gry w fazie play-off. To oznacza, że Kopenhaga nie przyjechała do Barcelony tylko po to, żeby się pokazać.
Składy na dzisiejszy mecz
Hansi Flick postawił na sprawdzoną jedenastkę z Lewandowskim na czele ataku. W bramce Barcelona wystąpi Joan Garcia, a linię obrony tworzą Jules Kounde, Pau Cubarsi, Gerard Martin i Alex Balde. Środek pola obsadzą Dani Olmo i Eric Garcia, z kolei na skrzydłach zagrają Lamine Yamal i Raphinha. Fermín López wspierać będzie Lewandowskiego w ataku.
FC Kopenhaga odpowie składem: Kotarski w bramce, a przed nim obrońcy López, Gabriel, Hatzidiakos i Meling. W pomocy wystąpią Achouri, Clem, Suzuki i J. Larsson, natomiast atak poprowadzą Dadason i Elyounoussi.
Gdzie oglądać mecz?
Polscy kibice będą mogli śledzić poczynania Lewandowskiego na Canal+ Extra 2. Transmisja rozpocznie się punktualnie o 21:00. Mecz będzie też dostępny w serwisie Canal+ Online.
Arbitrem spotkania będzie Francuz Benoît Bastien, który już wcześniej prowadził mecze z udziałem polskich piłkarzy w europejskich pucharach.


Komentarze