Polska Grupa Górnicza wypowiedziała umowę firmie Barosz Gwimet, która zajmowała się rekultywacją problematycznej hałdy kopalni Marcel w Radlinie. Decyzja z 22 stycznia oznacza koniec współpracy 1 maja 2026 roku.
- PGG zrywa umowę z firmą Barosz Gwimet z powodu nieprawidłowości
- Koniec współpracy 1 maja 2026 roku po trzymiesięcznym wypowiedzeniu
- W listopadzie 2025 roku pracownik firmy został oparzony na hałdzie
- Hałda od lat emituje pyły i gazy, stwarzając zagrożenie dla mieszkańców
- PGG szuka nowego wykonawcy do kontynuacji rekultywacji
Powody wypowiedzenia umowy są poważne. PGG wskazuje na nienależyte wykonywanie obowiązków, ignorowanie zaleceń Głównego Instytutu Górnictwa oraz prowadzenie prac zagrażających życiu i zdrowiu.
Wypadek przypieczętował decyzję
Sytuacja osiągnęła punkt krytyczny w listopadzie 2025 roku. Wtedy doszło do większej niż zwykle emisji pyłów z hałdy, a pracownik firmy Barosz Gwimet został oparzony. To zdarzenie stało się ostatecznym argumentem za zerwaniem współpracy.
„Nie możemy akceptować sytuacji, w których prace prowadzone są w sposób niezgodny z technologią i zasadami bhp, zwłaszcza gdy ich skutki odczuwają okoliczni mieszkańcy” - tłumaczy Łukasz Deja, prezes PGG.
Hałda od lat problemem dla Radlina
Hałda kopalni Marcel to dziedzictwo ponad stulecia wydobycia węgla. Od lat emituje gazy i pyły, a dodatkowo występują tam osuwiska. We wrześniu 2023 roku doszło do spektakularnego osunięcia - fragment materiału zsunął się, wzbijając w powietrze olbrzymią chmurę pyłu, która opadła w promieniu kilku kilometrów.
Po tamtym zdarzeniu PGG wdrożyła plan naprawczy. Zmniejszono nachylenie skarp, wprowadzono system ekranów ochronnych i fos. Pod koniec maja 2025 roku testowano nawet kurtynę wodną mającą ograniczać pylenie.
Co dalej z rekultywacją?
PGG nie zamierza porzucić planów przekształcenia hałdy w teren zielony. Firma będzie szukać nowego wykonawcy, który będzie realizował prace zgodnie z wymogami bezpieczeństwa.
„Bezpieczeństwo mieszkańców Radlina jest dla nas sprawą absolutnie nadrzędną. Decyzja o wypowiedzeniu umów była trudna, ale konieczna” - podkreśla Łukasz Deja.
Trzymiesięczny okres wypowiedzenia ma pozwolić na uporządkowane zakończenie prac i zabezpieczenie hałdy. PGG zapewnia, że proces rekultywacji będzie kontynuowany, ale tym razem w oparciu o niezależne ekspertyzy i jasne zasady odpowiedzialności.
Mieszkańcy Radlina mają nadzieję, że nowy wykonawca lepiej poradzi sobie z tym trudnym zadaniem. Hałda od dekad zatruwa im życie - czas najwyższy to zmienić.


Komentarze