Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński został hospitalizowany z powodu infekcji i spędzi w szpitalu co najmniej tydzień. W związku z nieobecnością lidera partii, obowiązki przewodniczącego tymczasowo przejął Mariusz Błaszczak.
- Jarosław Kaczyński hospitalizowany z powodu infekcji na co najmniej tydzień
- Mariusz Błaszczak tymczasowo przejmuje obowiązki przewodniczącego PiS
- Błaszczak poprowadzi dzisiejsze prezydium i jutrzejszy komitet wykonawczy
- Dłuższa nieobecność może zaostrzyć napięcia między frakcjami Jakiego i Morawieckiego
- Życie prezesa PiS nie jest zagrożone
Jak donosi Radio Wnet, stan zdrowia 75-letniego polityka nie budzi poważnych obaw - jego życie nie jest zagrożone. Niewykluczone jednak, że pobyt w placówce medycznej ulegnie przedłużeniu.
Błaszczak przejmuje stery PiS
W związku z nieobecnością Kaczyńskiego, Mariusz Błaszczak poprowadzi dzisiejsze prezydium PiS oraz zaplanowany na środę komitet wykonawczy partii. To pierwsza taka sytuacja od lat, kiedy ktoś inny zastępuje prezesa w tak ważnych gremiach partyjnych.
Błaszczak, który pełni funkcję wiceprezesa PiS i szefa klubu parlamentarnego, jest uważany za jednego z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego. Jego tymczasowe przejęcie obowiązków ma zapewnić ciągłość działania partii w czasie nieobecności lidera.
Napięcie między frakcjami może wzrosnąć
Dłuższa nieobecność Jarosława Kaczyńskiego może jednak rodzić komplikacje wewnątrz PiS. Według informacji Radia Wnet, sytuacja w partii jest napięta, a brak silnej ręki prezesa może doprowadzić do eskalacji konfliktów.
W grze są przede wszystkim dwie największe frakcje w partii - jedna skupiona wokół europosła Patryka Jakiego, druga wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Do tej pory ewentualne spory między tymi grupami tłumił bezpośrednio Kaczyński.
Teraz, gdy prezes przebywa w szpitalu, równowaga sił może się zachwiać. Pytanie brzmi: czy Błaszczak zdoła utrzymać jedność partii w tak delikatnym momencie?
Hospitalizacja lidera PiS to pierwszy tak poważny problem zdrowotny Kaczyńskiego, który stał się publiczny. Dla partii, która od lat opiera się na silnym przywództwie prezesa, jego nieobecność stanowi test na dojrzałość struktur organizacyjnych.


Komentarze