Od 1 stycznia 2026 roku ZUS automatycznie przelicza emerytury przyznane w czerwcu w latach 2009-2019. To koniec długiej niesprawiedliwości - świadczenia „czerwcowe” były bowiem zaniżone nawet o kilkaset złotych.
- ZUS automatycznie przelicza emerytury czerwcowe z lat 2009-2019
- Zmiany dotyczą ponad 100 tys. osób
- Średnia podwyżka wyniesie około 220 zł
- Nowe kwoty wypłacane od stycznia, ustalenie do końca marca
- Niektóre świadczenia były zaniżone o kilkaset złotych
Przepisy weszły w życie na początku tego roku, a Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że korzyści odczuje około 103 tys. osób. W tym 95,5 tys. emerytów i 8 tys. rencistów pobierających renty rodzinne po zmarłych emerytach.
Problem tkwił w systemie waloryzacji
Dlaczego w ogóle doszło do takiej sytuacji? Problem leżał w przepisach obowiązujących w latach 2009-2019. Jak wyjaśnia Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny z HRK Payroll Consulting: „Emerytura wyliczona w czerwcu była mniej korzystna, ponieważ wartość kapitału nie była jeszcze zwaloryzowana. W związku z tym nie opłacało się przechodzić na emeryturę w czerwcu”.
Ówczesne przepisy nie przewidywały uwzględniania dodatkowych waloryzacji kwartalnych przy ustalaniu wysokości emerytury w czerwcu - tylko roczną waloryzację. To sprawiało, że emeryci czerwcowi byli w gorszej sytuacji niż ci, którzy przechodzili na emeryturę w innych miesiącach.
Trybunał zwracał uwagę na problem
Na tę niesprawiedliwość zwracał uwagę między innymi Trybunał Konstytucyjny. Teraz problem zostaje rozwiązany dzięki ustawie o ustalaniu wysokości emerytur z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Jak będzie działać nowy system? ZUS ustali wysokość emerytury tak, jakby dana osoba przeszła na emeryturę w maju danego roku, a nie w czerwcu. „Nowa kwota świadczenia nie może być niższa niż dotychczas wypłacana” - zapewnia Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka ZUS na Dolnym Śląsku.
Wszystko automatycznie, bez wniosków
Najlepsza wiadomość? Emeryci nie muszą składać żadnych wniosków. ZUS robi wszystko automatycznie. Świadczenia w nowych kwotach są wypłacane od 1 stycznia, ale na ustalenie dokładnej wysokości emerytury lub renty rodzinnej ZUS ma czas do końca marca.
Średnia podwyżka to około 220 zł, ale w niektórych przypadkach różnice mogą być znacznie większe. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji emeryta i tego, jak bardzo jego świadczenie było zaniżone przez niekorzystne przepisy waloryzacyjne.


Komentarze