Nowy raid shooter PVP Highguard od Wildlight Entertainment zbiera miażdżące recenzje po swojej premierze. Na platformie Steam tylko 30% z ponad 18 tysięcy opinii graczy jest pozytywnych, a liczba jednocześnie zalogowanych użytkowników spadła z 97 tysięcy do zaledwie 12 tysięcy.
- Tylko 30% z ponad 18 tys. opinii na Steam jest pozytywnych
- Liczba graczy spadła z 97 tys. do 12 tys. jednocześnie zalogowanych
- Gracze porównują Highguard do niewypału Concord
- Tytuł zajął ostatni slot w prezentacji The Game Awards 2025
- Gra jest dostępna za darmo na Steam
Highguard to PVP raid shooter, w którym gracze wcielają się w Wardenów - tajemniczych rewolwerowców walczących o kontrolę nad mitycznym kontynentem. Brzmi ciekawie? Może. Ale wykonanie wyraźnie kuleje.
Kontrowersyjna prezentacja na The Game Awards
Tytuł okrył się złą sławą jeszcze przed premierą. Jak donosi IGN Polska, Highguard zgarnął ostatni slot w prezentacji na gali The Game Awards 2025. Gracze z całego świata wyczekiwali czegoś spektakularnego na wielki finał, a dostali… kolejnego sieciowego shootera.
I okazało się, że pierwszy wrażenia nie mylą. Po premierze gra zbiera niezbyt pozytywne recenzje, co potwierdzają dane z serwisu SteamDB.
Dramat liczb na Steam
Statystyki mówią same za siebie. Z ponad 18 tysięcy opinii graczy na Steam jedynie 30% to pozytywne oceny. To brutalny wynik dla nowej produkcji.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z liczbą graczy. Błyskawiczny spadek z 97 tysięcy do obecnie 12 tysięcy jednocześnie zalogowanych użytkowników to sygnał, że gracze masowo uciekają z gry.
Porównania do Concord
Część społeczności od razu zaczęła porównywać Highguard do Concord - jednego z największych niewypałów ostatnich lat. Czy te porównania są sprawiedliwe?
Jest jedna ważna różnica: w przeciwieństwie do Concord, Highguard jest darmową pozycją. Każdy może więc sprawdzić grę osobiście, nie ryzykując utraty pieniędzy.
Co oferuje gra?
Mechanika Highguard opiera się na zbieraniu drużyny trzech graczy i walce o terytorium. Gracze mają zabezpieczać swoje bazy, a potem wyruszać na rajdy przez niezbadane ziemie, grabić zasoby i ulepszać arsenał.
Kluczowym elementem rozgrywki jest walka o legendarny Shieldbreaker - miecz, który trzeba zanieść do bazy przeciwnika i zniszczyć jego tarcze, a następnie najechać bazę wroga zanim on zdoła zniszczyć twoją.
Na papierze brzmi nieźle. W praktyce? Najwyraźniej gracze mają inne zdanie.


Komentarze