Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, otrzymał azyl polityczny na Węgrzech w styczniu 2026 roku. Złożył również wniosek o azyl dla swojej żony, Patrycji Koteckiej, który jest rozpatrywany. Decyzja węgierskich władz zapadła w momencie, gdy polska prokuratura chce postawić politykowi 26 zarzutów związanych z nadużyciami przy Funduszu Sprawiedliwości, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Najważniejsze informacje:
- Zbigniew Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech w styczniu 2026 r.
- Prokuratura chce postawić mu 26 zarzutów związanych z Funduszem Sprawiedliwości
- Grozi mu do 25 lat więzienia w przypadku skazania
- 15 stycznia 2025 r. sąd zdecyduje o wniosku o areszt dla polityka
- Wojewoda mazowiecki unieważnił paszporty Ziobry na wniosek prokuratury
Zarzuty prokuratury
Jak podaje prokuratura, Ziobro ma zostać oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która miała działać w ramach Ministerstwa Sprawiedliwości. Według śledczych, były minister miał wydawać polecenia łamania prawa swoim podwładnym i ingerować w konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu również autoryzowanie zakupu kontrowersyjnego oprogramowania szpiegującego Pegasus za 25 milionów złotych, które miało być używane do inwigilacji politycznych przeciwników.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze w listopadzie 2024 roku, a gdy prokuratura chciała mu przedstawić zarzuty, polityk opuścił Polskę. Na 15 stycznia 2025 roku zaplanowano posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma zdecydować o wniosku prokuratury o zastosowanie wobec niego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
Stanowisko Ziobry i reakcje
„Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce. Wybieram walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem” – oświadczył Ziobro, jak potwierdził jego pełnomocnik mecenas Bartosz Lewandowski. Polityk podkreślił, że jest wdzięczny Viktorowi Orbanowi za „odważną decyzję” i zaprzeczył oskarżeniom o ucieczkę: „Nie uciekłem z kraju oraz nie jestem tchórzem”.
Zbigniew Ziobro zwyczajnie stchórzył – uciekł na Węgry, a teraz udaje więźnia politycznego.
— Borys Budka, Europoseł Koalicji Obywatelskiej
Krytycznie decyzję węgierskich władz ocenił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, nazywając postawę strony węgierskiej „nieakceptowalną”. „Polski minister sprawiedliwości ukrywa się w kraju reżimu Orbana. To jest nic innego jak ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości” – skomentował poseł Polonia 2050 Paweł Śliz.
Dlaczego uciekł? Wie, co zrobił. Zna zarzuty i uzasadnienie. Potrafi przewidzieć co z tym zrobi uczciwy sędzia. Dlaczego na Węgry? Tylko ktoś bliski Putinowi dać mu schronienie. Antypolski, na przeciwległym dla polskich i zachodnioeuropejskich biegunie wartości.
— Krzysztof Brejza, Senator RP
Konsekwencje prawne
W odpowiedzi na działania Ziobry, wojewoda mazowiecki unieważnił jego paszporty – zarówno dyplomatyczny, jak i prywatny – na wniosek Prokuratury Krajowej. Mimo to polityk może swobodnie podróżować po krajach Unii Europejskiej, posiadając obywatelstwo polskie, co nie wymaga dokumentu tożsamości przy przekraczaniu granic wewnętrznych UE.
Zbieg Ziobro, z zarzutami kierowania grupą przestępczą, ukrył się u autokraty Orbana, który udzielił mu tzw. azylu. Piszę 'tzw’, ponieważ w UE, w ramach wspólnej przestrzeni prawnej, taka instytucja nie istnieje. Kraje UE współpracują na zasadzie lojalności i wydają sobie zbiegów.
— Michał Wawrykiewicz, Europoseł, Inicjatywa Wolne Sądy
Eksperci prawni zwracają uwagę na problematyczność sytuacji. Robert Gwiazdowski, prawnik i ekonomista, komentuje: „Ziobro zostając na Węgrzech udowodnił że obawa ukrywania się zachodzi. Sędziowie z Themis swoim oświadczeniem udowodnili, że nie może on liczyć w Polsce na uczciwy proces.”
Ziobro bez immunitetu zostanie na Węgrzech. Jego ucieczka ciągnie PiS w dół.
— Wojciech Czuchnowski, Dziennikarz, Gazeta Wyborcza
Sprawa Ziobry wpisuje się w szerszy kontekst napięć między Polską a Węgrami w kwestiach praworządności. Wcześniej azyl na Węgrzech otrzymał również Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, również podejrzany o nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości.
Źródła: Gazeta.pl, businessinsider.com.pl, bbc.com, tokfm.pl, Onet, onet.pl, tvp.pl, wyborcza.pl

