Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił ambitne plany wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez rozwój nowych mocy gazowych. W 2026 roku mają zostać ogłoszone przetargi na budowę co najmniej 8 gigawatów (GW) nowych instalacji gazowych, które mają zapewnić stabilność dostaw energii do 2030 roku. Jednocześnie rząd niemiecki zdecydował o zerwaniu długoterminowego kontraktu na import rosyjskiego LNG, obowiązującego do 2040 roku, co jest konsekwencją unijnego embarga na rosyjski gaz obowiązującego do końca 2026 roku.
- Kanclerz Friedrich Merz zapowiedział przetargi na nowe moce gazowe w Niemczech w 2026 roku, z planem oddania co najmniej 8 GW do 2030 roku.
- Rząd niemiecki nakazał państwowej spółce SEFE zerwanie kontraktu na rosyjski LNG obowiązującego do 2040 roku, w związku z embargiem UE do końca 2026 roku.
- Pomimo embarga, Niemcy nadal importują rosyjski gaz pośrednio przez inne kraje, a import LNG z USA rośnie, stanowiąc 57 proc. europejskiego importu LNG.
- Niemcy inwestują w największy w Europie magazyn energii, który ma stabilizować sieć, jednak OZE nie zapewniają nieprzerwanych dostaw, co uzasadnia rozwój gazu.
- Społeczne nastroje w Niemczech wspierają energooszczędność i podatki dla dużych emitentów CO2, ale nie popierają zakazu aut spalinowych.
Mimo wprowadzonego embarga Niemcy wciąż importują rosyjski gaz, jednak odbywa się to pośrednio, m.in. przez Belgię, co określane jest jako import „wybielonego” gazu. Wzrasta natomiast import LNG ze Stanów Zjednoczonych, które odpowiadają za 57 proc. europejskiego importu tego surowca. Równocześnie rozwijane są odnawialne źródła energii oraz infrastruktura magazynowania energii, choć eksperci podkreślają, że gaz pozostanie kluczowym elementem stabilności energetycznej kraju w okresie transformacji.
Decyzje rządu niemieckiego dotyczące gazu ziemnego
W listopadzie 2025 roku kanclerz Friedrich Merz zapowiedział, że w roku 2026 zostaną ogłoszone przetargi na budowę co najmniej 8 GW nowych mocy gazowych, które mają zostać uruchomione do końca 2030 roku. Inwestycje te mają na celu wzmocnienie stabilności energetycznej Niemiec, zapewniając niezawodne źródło energii w czasie, gdy kraj przechodzi transformację energetyczną. Jak podaje portal wnp.pl, decyzja ta wpisuje się w strategię dywersyfikacji źródeł energii i uniezależnienia się od niestabilnych dostaw.
Rząd niemiecki nakazał również państwowej spółce SEFE zerwanie długoterminowego kontraktu na import rosyjskiego LNG z Półwyspu Jamalskiego. Kontrakt ten obowiązywał do 2040 roku i dotyczył dostaw 2,9 mln ton LNG rocznie. Decyzja ta jest bezpośrednią konsekwencją embarga Unii Europejskiej na rosyjski gaz, które ma obowiązywać do końca 2026 roku, jak informuje money.pl. Nakaz zerwania kontraktu podkreśla determinację Niemiec w realizacji polityki energetycznej zgodnej z unijnymi sankcjami.
Aktualny kontekst importu gazu i alternatywne źródła
Pomimo obowiązującego embarga, Niemcy w 2025 roku nadal importują rosyjski gaz pośrednio, między innymi przez Belgię. Ten rodzaj dostaw określany jest jako import „wybielonego” gazu, co oznacza, że gaz jest fizycznie transportowany z Rosji, ale formalnie pochodzi z innych krajów. Jak podaje energia.rp.pl, eksport rosyjskiego gazu do Europy w 2025 roku może osiągnąć nawet 18 miliardów metrów sześciennych, co świadczy o utrzymujących się powiązaniach energetycznych pomimo sankcji.
Wzrasta także import LNG z USA, które w 2025 roku odpowiadają za 57 proc. europejskiego importu tego surowca. To ważny element dywersyfikacji dostaw, jednak eksperci z energia.rp.pl ostrzegają przed nadmiernym uzależnieniem się od jednego dostawcy, co może stwarzać ryzyko w kontekście geopolitycznych napięć i stabilności dostaw.
Rola odnawialnych źródeł energii i magazynów energii w Niemczech
Niemcy intensywnie rozwijają odnawialne źródła energii (OZE), inwestując m.in. w budowę największego w Europie magazynu energii – GigawattFactory. Obiekt ten o pojemności 4 gigawatogodzin (GWh) i mocy 1 gigawata (GW) ma za zadanie stabilizować sieć energetyczną w godzinach szczytu, zwiększając elastyczność i niezawodność dostaw energii. Informację tę podaje speedme.ru.
Eksperci podkreślają jednak, że OZE, choć kluczowe dla transformacji energetycznej, nie gwarantują nieprzerwanych dostaw energii ze względu na zmienność warunków pogodowych i ograniczenia techniczne. W związku z tym utrzymanie i rozwój infrastruktury gazowej pozostaje niezbędne jako stabilne źródło energii w okresie przejściowym. Portal wnp.pl wskazuje, że takie podejście ma zapewnić równowagę między bezpieczeństwem energetycznym a celami klimatycznymi.
Dodatkowo Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) ostrzega, że tradycyjne zagrożenia bezpieczeństwa dostaw ropy i gazu są powiązane z lukami w innych obszarach systemu energetycznego, co może wpływać na gospodarcze i energetyczne bezpieczeństwo Europy. Informację tę przekazuje wgospodarce.pl, podkreślając kompleksowość wyzwań stojących przed Unią Europejską.
Społeczne nastawienie Niemców wobec polityki klimatycznej i energetycznej
Badania opinii publicznej wskazują, że 69 proc. Niemców popiera dotacje na energooszczędne budownictwo, co świadczy o dużym społecznym poparciu dla działań na rzecz ograniczenia emisji i zwiększenia efektywności energetycznej. Jednocześnie 66 proc. respondentów opowiada się za wyższymi podatkami dla przedsiębiorstw o wysokiej emisji CO2, co pokazuje gotowość społeczeństwa do wspierania bardziej restrykcyjnych regulacji środowiskowych. Dane te podaje forsal.pl.
Mimo to większość Niemców nie popiera zakazu aut spalinowych, co ujawnia złożoność postaw społecznych wobec polityki klimatycznej i energetycznej. To zróżnicowanie opinii wskazuje na konieczność wyważonego podejścia władz do wprowadzania kolejnych zmian, które muszą uwzględniać zarówno cele ekologiczne, jak i realne potrzeby oraz obawy obywateli.
—
Niemcy intensywnie pracują nad uniezależnieniem się od rosyjskiego gazu, jednocześnie rozwijając krajową infrastrukturę energetyczną. Inwestycje w nowe moce gazowe, odnawialne źródła energii oraz magazyny mają zapewnić stabilne dostawy w trakcie przemian. Tymczasem opinie społeczne na temat polityki klimatycznej wciąż się różnią, co pokazuje, jak ważny jest dalszy dialog i elastyczne podejście do strategii energetycznych.

