Paulina Matysiak wyrzucona z Razem. Posłanka kontynuuje pracę niezrzeszona

Paulina_Matysiak_wyrzucona_z_Razem__Posłanka_konty

W środę 13 listopada 2025 roku partia Razem podjęła jednogłośną decyzję o skreśleniu Pauliny Matysiak z listy swoich członków. Powodem tej radykalnej decyzji były długotrwałe problemy ze współpracą, brak uzgadniania działań z kierownictwem partii oraz zasadnicze różnice w strategii politycznej. Posłanka, znana z niezależnych inicjatyw oraz współpracy z politykami Prawa i Sprawiedliwości, zapowiedziała, że będzie kontynuować pracę w Sejmie jako posłanka niezrzeszona, skupiając się na tematach takich jak walka z wykluczeniem transportowym oraz inwestycje infrastrukturalne, w tym Centralny Port Komunikacyjny.

  • 13 listopada 2025 roku partia Razem jednogłośnie skreśliła Paulinę Matysiak z listy członków z powodu problemów ze współpracą i różnic w strategii.
  • Posłanka zapowiada kontynuację pracy jako posłanka niezrzeszona, koncentrując się na tematach transportu i inwestycji.
  • Matysiak krytykuje Razem za sekciarskie podejście i zapowiada odwołanie się do Rady Krajowej partii.
  • W środowisku politycznym ocenia się, że Matysiak działała niezależnie, co było przyczyną konfliktu z partią.
  • Posłanka pozostaje aktywna politycznie mimo rozstania z ugrupowaniem.

Paulina Matysiak krytykuje Razem za sekciarskie podejście i deklaruje, że odwoła się od decyzji do Rady Krajowej partii. W mediach społecznościowych podziękowała za wsparcie i podkreśliła, że „z Kutna jej nie wyrzucą”, dając tym samym wyraz swojej determinacji w dalszej działalności politycznej.

Decyzja partii Razem o skreśleniu Pauliny Matysiak

13 listopada 2025 roku Zarząd Krajowy partii Razem podjął jednomyślną decyzję o skreśleniu Pauliny Matysiak z listy członków partii. Decyzja ta była efektem miesięcy narastających napięć, sporów i nieudanych prób zażegnania konfliktu wewnątrz ugrupowania. Jak podkreślają źródła RMF 24 oraz burbonik.pl, dalsza współpraca polityczna stała się niemożliwa.

Głównym powodem rozłamu były długotrwałe problemy ze współpracą oraz brak konsultacji działań posłanki z kierownictwem partii. Różnice dotyczyły przede wszystkim strategii politycznej – podczas gdy Razem konsekwentnie buduje alternatywę wobec głównych obozów politycznych, Matysiak nie uwzględniała tej linii, realizując własne, niezależne inicjatywy.

Jak informuje wprost.pl, posłanka była postrzegana jako postać kontrowersyjna w środowisku lewicowym, m.in. ze względu na współpracę z politykami PiS, co budziło niepokój i sprzeciw w partii. To z kolei potęgowało poczucie rozbieżności i utrudniało wspólną pracę.

Reakcja Pauliny Matysiak i jej plany na przyszłość

Paulina Matysiak jasno zadeklarowała, że mimo skreślenia z listy członków Razem, będzie kontynuować swoją działalność jako posłanka niezrzeszona. W swoich działaniach zamierza skupić się na walce z wykluczeniem transportowym oraz bezpieczeństwie ruchu drogowego, a także na wspieraniu dużych inwestycji infrastrukturalnych, takich jak Centralny Port Komunikacyjny. Jak podają wprost.pl oraz onet.pl, Matysiak podkreśla, że jej inicjatywy zawsze wynikały z troski o ludzi i rozwój kraju.

Posłanka krytykuje Razem za to, że ugrupowanie stało się sekciarskie i zamknięte na różnorodne punkty widzenia. W rozmowach z portalami panoramakutna.pl oraz wiadomosci.wp.pl podkreśliła, że wierzyła w lewicę otwartą na różne środowiska społeczne i polityczne.

Matysiak zapowiedziała również odwołanie się od decyzji Zarządu Krajowego do Rady Krajowej partii, co relacjonują wprost.pl oraz ldz24.com. W mediach społecznościowych dziękowała za wsparcie sympatykom i deklarowała, że „z Kutna jej nie wyrzucą”, co jest symbolicznym odniesieniem do jej rodzinnych korzeni i lokalnej społeczności.

Tło konfliktu i oceny środowiska politycznego

Paulina Matysiak dołączyła do partii Razem w 2017 roku, kierując się przekonaniem, że możliwa jest inna, bardziej otwarta polityka lewicowa, co podkreśla portal wszystkoconajwazniejsze.pl. Jednak w kolejnych latach jej działalność nabrała coraz bardziej niezależnego charakteru. W 2024 roku zaangażowała się w tworzenie Ruchu Społecznego „Tak dla Rozwoju”, co było jednym z elementów jej samodzielnej aktywności politycznej, informuje fakt.pl.

W ocenie Adriana Zandberga, lidera Razem, który wypowiedział się dla RMF 24 i rp.pl, Matysiak funkcjonowała de facto jak posłanka niezrzeszona, co ograniczało możliwości komentowania i wspólnego działania.

Dodatkowo posłanka była stroną sporu prawnego – firma Newag pozwała ją za rzekome naruszenie dobrego imienia, a Matysiak korzysta z usług pełnomocnika Bartłomieja Lewandowskiego, jak podaje newsweek.pl.

Jak relacjonuje fakt.pl, próby włączenia Matysiak w prace partii oraz znalezienia porozumienia okazały się nieskuteczne, co ostatecznie doprowadziło do decyzji o jej skreśleniu z listy członków.

Skreślenie Pauliny Matysiak z partii Razem wyraźnie pokazuje, jak napięcia i podziały w polskiej lewicy wpływają na jej jedność i zdolność do działania. Posłanka zapowiada, że mimo odejścia z ugrupowania nie zamierza rezygnować z politycznej aktywności, skupiając się na niezależności oraz realizacji własnych celów społecznych i gospodarczych. Cała sytuacja z pewnością nie umknie uwadze zarówno środowiskom politycznym, jak i opinii publicznej.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze