We wtorek 21 października na drodze krajowej nr 1 w Pszczynie doszło do poważnego karambolu, który zablokował ruch na tym ważnym odcinku drogi w kierunku Bielska-Białej. Około godziny 19:00 zderzyło się dziewięć pojazdów, w tym ciężarówka oraz szybko jadące BMW i5 M60 o mocy 601 KM. Wypadek rozpoczął się od kolizji osobowej toyoty z ciężarówką, a następnie w stojące w korku auta uderzyło BMW, którego kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku zdarzenia rannych zostało od czterech do ośmiu osób, w tym sam kierowca BMW. Na miejsce skierowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a droga pozostawała zablokowana do około godziny 21:30. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności karambolu.
- Karambol na DK1 w Pszczynie wydarzył się 21 października około godziny 19:00 z udziałem 9 pojazdów, w tym ciężarówki.
- Wypadek rozpoczął się od zderzenia toyoty z ciężarówką, a następnie BMW i5 M60 uderzyło w stojące auta, powodując karambol.
- Rannych zostało od 4 do 8 osób, w tym kierowca BMW; pięć osób wymagało hospitalizacji.
- Na miejsce zadysponowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a droga w kierunku Bielska-Białej była zablokowana do około 21:30.
- Policja prowadzi postępowanie; przyczyną zdarzenia była prawdopodobnie nadmierna prędkość i brak zachowania bezpiecznego odstępu.
Przebieg zdarzenia i okoliczności karambolu
Do wypadku doszło około godziny 19:00 na drodze krajowej nr 1 w Pszczynie, jak podaje serwis se.pl. Pierwszym zdarzeniem było zderzenie osobowej toyoty z ciężarówką, które wywołało nagłe zatrzymanie pojazdów stojących w korku. W tym momencie w tył stojących aut uderzyło szybko jadące BMW i5 M60 o mocy 601 KM. Jak informują portale silesion.pl oraz silesion.pl, kierowca BMW prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków drogowych, co uniemożliwiło mu wyhamowanie.
Według bielskiedrogi.pl oraz poinformowani.pl, kierowca testował auto prosto z salonu i nie zdołał zatrzymać pojazdu, co doprowadziło do staranowania sześciu kolejnych samochodów stojących w korku. W efekcie karambol objął łącznie dziewięć pojazdów, w tym jeden ciężarowy. Portal silesion.pl podkreśla, że główną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość oraz brak zachowania bezpiecznego odstępu między pojazdami.
Skutki wypadku i działania ratunkowe
W wyniku karambolu poszkodowanych zostało od czterech do ośmiu osób, co wynika z rozbieżnych informacji podawanych przez różne źródła. Noweinfo.pl oraz silesion.pl informują o czterech rannych, podczas gdy polsatnews.pl i remiza.pl podają liczbę ośmiu osób poszkodowanych. Z kolei silesion.pl oraz onet.pl mówią o sześciu osobach, które odniosły obrażenia. Pięć z nich wymagało hospitalizacji, jak podaje onet.pl.
Na miejsce zdarzenia skierowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jeden z nich został zawrócony po ustabilizowaniu sytuacji na miejscu, podają bielskiedrogi.pl, noweinfo.pl, polsatnews.pl oraz silesion.pl. Droga krajowa nr 1 w kierunku Bielska-Białej była całkowicie zablokowana do około godziny 21:30, co potwierdzają bielskiedrogi.pl, bielsko.info oraz czecho.pl. Blokada obejmowała oba kierunki ruchu, jak informują bielsko.biala.pl oraz slazag.pl, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu drogowym.
Postępowanie policji i dodatkowe ustalenia
Policja prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie przyczyn karambolu – informują se.pl oraz silesion.pl. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca BMW prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków drogowych, co było przyczyną zdarzenia, jak podają silesion.pl oraz silesion.pl. Warto zaznaczyć, że wcześniejsze doniesienia o innych zdarzeniach z udziałem kierowców BMW wskazują na przypadki łamania przepisów, takich jak posiadanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów czy prowadzenie pod wpływem alkoholu, jednak nie ma potwierdzenia, że dotyczą one tego konkretnego incydentu – podaje ddciechanow.pl oraz naszczecin.pl.
Eksperci cytowani przez silesion.pl podkreślają, że główną przyczyną karambolu była nadmierna prędkość oraz brak zachowania bezpiecznego odstępu między pojazdami, co w połączeniu z warunkami drogowymi doprowadziło do poważnego wypadku.
—
Wypadek na krajowej „jedynce” w Pszczynie przypomina, jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, zwłaszcza gdy za kierownicą znajdują się potężne maszyny. Choć nikomu nic poważnego się nie stało, liczba rannych pokazuje, jak poważne było to zdarzenie. Policja i ratownicy znów apelują o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Trwające śledztwo wyjaśni, co dokładnie się wydarzyło.

