Reklama

UE apeluje o deregulację, Polska i 18 państw chcą uproszczeń

FEaturedImageRadioPin

W dniu 21 października 2025 roku premier Donald Tusk wraz z przywódcami 18 innych państw członkowskich Unii Europejskiej wystosowali wspólny list do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy. W piśmie tym zaapelowali o pilne uproszczenie i deregulację przepisów unijnych, które - ich zdaniem - obecnie hamują rozwój gospodarczy Wspólnoty. Celem apelu jest zwiększenie konkurencyjności gospodarki UE wobec rosnącej presji ze strony globalnych rywali, takich jak Stany Zjednoczone i Chiny. Polska, aktywnie uczestnicząca w tej inicjatywie, podkreśla także konieczność reform w systemie ETS 2 oraz wykorzystania nadchodzącej prezydencji do przyspieszenia cyfryzacji i dalszych zmian strukturalnych.

W tle tych działań trwają przygotowania do kluczowej debaty na temat konkurencyjności UE, która odbędzie się w dniach 23-24 października. Komisja Europejska zapowiada w tym kontekście nowe inicjatywy wspierające przemysł i innowacje, mające na celu wzmocnienie pozycji gospodarczej Unii na światowej arenie.

Apel 19 państw UE o deregulację i uproszczenie przepisów

21 października 2025 roku premier Donald Tusk, wraz z przywódcami 18 innych państw członkowskich UE, wystosował list do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy. Sygnatariusze wzywają w nim Komisję Europejską do wprowadzenia stałego strumienia propozycji, które uproszczą prawo unijne oraz ograniczą biurokrację. Ich zdaniem obecny poziom regulacji stanowi poważną przeszkodę dla rozwoju gospodarczego i innowacyjności w całej Unii.

Celem apelu jest poprawa konkurencyjności gospodarki UE, która - według sygnatariuszy - jest obecnie osłabiona przez nadmierne regulacje i złożone procedury administracyjne. Jak podaje portal bankier.pl, Polska jest jednym z najbardziej aktywnych państw w tej inicjatywie, konsekwentnie podkreślając potrzebę deregulacji oraz uproszczenia procedur administracyjnych, które mają kluczowe znaczenie dla rozwoju przedsiębiorczości i inwestycji.

Wpływ biurokracji na sektor technologiczny i gospodarkę UE

Nadmierna biurokracja dotyka szczególnie sektor technologiczny, który jest jednym z głównych motorów wzrostu gospodarczego w Europie. Firmy takie jak Ericsson, IBM, Intel, Nokia czy Vodafone apelują o uproszczenie i ujednolicenie regulacji cyfrowych, które obecnie hamują rozwój branży, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw. Wspólny głos tych przedsiębiorstw podkreśla, że obecny system prawny utrudnia szybkie wdrażanie innowacji i ogranicza inwestycje w nowe technologie.

Jak informuje itreseller.pl, siedem organizacji należących do CEE Digital Coalition zwraca uwagę na potrzebę bardziej przejrzystych i spójnych regulacji cyfrowych w Europie. Według danych itwiz.pl, Unia Europejska pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi i Chinami pod względem konkurencyjności cyfrowej, co wymaga nowego podejścia do inwestycji i polityki cyfrowej. Eksperci i europosłowie wskazują, że nadmierna biurokracja ogranicza innowacyjność i hamuje inwestycje, które są kluczowe dla rywalizacji z globalnymi mocarstwami.

Problemy energetyczne i system ETS 2 - wyzwania dla konkurencyjności

Kolejnym poważnym wyzwaniem dla konkurencyjności UE są kwestie energetyczne, a zwłaszcza planowany system ETS 2, który ma wejść w życie w 2027 roku. Państwa członkowskie, w tym Polska, apelują o zmiany w tym systemie, obawiając się, że nowe regulacje mogą znacząco podnieść koszty energii i obciążyć przedsiębiorstwa, co negatywnie wpłynie na ich konkurencyjność na rynku globalnym.

Reklama

Jak podaje serwis cdc24.pl, Polska domaga się przesunięcia wprowadzenia ETS 2 na rok 2030, argumentując, że obecne rozwiązania spowodują wzrost cen paliw, na przykład benzyny E95 o 46 groszy za litr. Z kolei Niemcy już wdrożyły podobne rozwiązania, co według informacji superbiz.se.pl ma wpływ na konkurencyjność ich przemysłu. Rosnące koszty energii oraz biurokracja są wskazywane jako główne czynniki ograniczające rozwój przemysłu, co potwierdzają dane prezentowane przez strefabiznesu.pl.

Inicjatywy UE i perspektywy na przyszłość

W odpowiedzi na te wyzwania Komisja Europejska zapowiada nowe inicjatywy mające na celu wzmocnienie konkurencyjności Unii. Jednym z najważniejszych projektów jest Akt o akceleratorze przemysłowym, który ma zostać przedstawiony do końca roku i ma wspierać strategiczne sektory przemysłu, zwiększając ich innowacyjność i odporność na globalne kryzysy.

Jak podaje mamstartup.pl, państwa UE oczekują również ambitniejszej strategii dotyczącej przemysłu półprzewodników, gdyż udział Unii w światowym rynku chipów wynosi zaledwie około 10%. W kontekście Zielonego Ładu planowana jest szeroka deregulacja, która ma ułatwić realizację celów klimatycznych, a jednocześnie pobudzić gospodarkę, jak informuje ecoista.pl.

Według wysokienapiecie.pl, debata na temat konkurencyjności UE odbędzie się w dniach 23-24 października 2025 roku, co ma być okazją do omówienia dalszych kroków i strategii. Polska prezydencja, która rozpoczęła się w styczniu 2025 roku, ma szansę wykorzystać ten moment do przyspieszenia cyfryzacji oraz deregulacji, co podkreśla portal sztucznainteligencja.net.

Kontekst polityczny i opinie krytyczne

W debacie na temat konkurencyjności i deregulacji pojawiają się także głosy krytyczne. Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wskazują na rząd Donalda Tuska jako na czynnik niszczący szanse rozwojowe Polski, co ich zdaniem negatywnie wpływa na konkurencyjność gospodarki i rolnictwa - podaje radiomaryja.pl. Z kolei Pravda Polska zwraca uwagę, że nowa dyrektywa unijna zwiększa biurokrację dla małych i średnich przedsiębiorstw, co faworyzuje duże korporacje kosztem polskich firm.

Według wydarzenia.interia.pl, rosnąca liczba członków UE, w tym potencjalne przyjęcie Ukrainy i Mołdawii, może prowadzić do paraliżu instytucjonalnego, co z kolei wpłynęłoby negatywnie na konkurencyjność wewnątrz bloku. Jak podaje ryszard-galla.pl, aż 65% badanych uważa, że biurokracja UE wymaga reform, a w Polsce czas uzyskania zezwoleń wynosi średnio 30 dni, co wskazuje na potrzebę dalszych działań w tym zakresie.

-

Polska wraz z 18 innymi krajami apeluje o uproszczenie i deregulację unijnych przepisów, co odzwierciedla szersze wyzwania, przed jakimi stoi Unia Europejska. Coraz bardziej rozbudowana biurokracja, problemy z energią oraz potrzeba szybszej cyfryzacji i innowacji wpływają na tempo rozwoju gospodarczego Wspólnoty. Zbliżająca się debata i planowane działania Komisji Europejskiej mogą okazać się kluczowe dla budowy bardziej konkurencyjnej i nowoczesnej Europy.

Autor

admin

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama