Od 24 października do 14 listopada 2025 roku most Jana Pawła II w Zgorzelcu zostanie zamknięty dla ruchu samochodowego z powodu remontu prowadzonego przez stronę polską. Choć piesi będą mogli swobodnie korzystać z przeprawy, kierowcy muszą przygotować się na konieczność korzystania z alternatywnych przejść granicznych, co znacząco utrudni codzienne dojazdy, zwłaszcza mieszkańcom i pracownikom transgranicznym. Dodatkowo, od 7 lipca 2025 roku po niemieckiej stronie obowiązują czasowe kontrole graniczne, które zostały przedłużone i powodują korki na głównych trasach dojazdowych.
- Most Jana Pawła II w Zgorzelcu będzie zamknięty dla ruchu samochodowego od 24 października do 14 listopada 2025 roku z powodu remontu prowadzonego przez Polskę.
- Ruch pieszy na moście pozostaje bez ograniczeń, jednak kierowcy muszą korzystać z alternatywnych przejść granicznych, co powoduje znaczne utrudnienia.
- Od 7 lipca 2025 roku po niemieckiej stronie obowiązują czasowe kontrole graniczne, które generują korki na głównych trasach dojazdowych.
- Premier Donald Tusk zapowiedział możliwość wprowadzenia częściowych kontroli na granicy z Niemcami jeszcze tego lata, podkreślając walkę z nielegalną migracją i minimalizację utrudnień dla mieszkańców.
- Sytuacja na granicy pozostaje napięta, a utrudnienia mogą się utrzymywać przez najbliższe tygodnie.
Premier Donald Tusk zapowiedział możliwość wprowadzenia częściowych kontroli na granicy z Niemcami jeszcze tego lata. Podkreślił, że decyzja ta ma na celu walkę z nielegalną migracją, jednak rząd stara się minimalizować utrudnienia dla mieszkańców przygranicznych regionów.
Zamknięcie mostu Jana Pawła II w Zgorzelcu – szczegóły i skutki
Most Jana Pawła II, który łączy polski Zgorzelec z niemieckim Görlitz, zostanie zamknięty dla ruchu samochodowego w okresie od 24 października do 14 listopada 2025 roku. Powodem jest remont prowadzony przez polską stronę, mający na celu poprawę stanu technicznego przeprawy. Mimo zamknięcia dla pojazdów, ruch pieszy na moście pozostanie bez ograniczeń, co pozwoli mieszkańcom nadal korzystać z codziennych spacerów i przejść pieszych.
Kierowcy zmuszeni będą do korzystania z alternatywnych przejść granicznych, takich jak Hagenwerder/Radomierzyce czy A4/Ludwigsdorf/Jędrzychowice. Jak podaje portal Łużyce24, zalecane jest korzystanie z tych alternatyw, aby uniknąć korków i zatorów, które mogą się pojawić w związku z przekierowaniem ruchu. Serwis zgorzelec.info informuje, że ruch kołowy będzie kierowany na inne przejścia graniczne, co ma na celu złagodzenie skutków zamknięcia mostu.
Zamknięcie przeprawy powoduje duże utrudnienia, szczególnie dla mieszkańców Zgorzelca oraz pracowników transgranicznych, którzy codziennie dojeżdżają do pracy w Niemczech. Wydłużony czas przejazdu i konieczność korzystania z dalszych tras znacznie wpływają na komfort i organizację ich codziennych obowiązków.
Czasowe kontrole graniczne po niemieckiej stronie – tło i aktualny stan
Od 7 lipca 2025 roku po niemieckiej stronie granicy z Polską obowiązują czasowe kontrole graniczne, które zostały niedawno przedłużone i nadal są prowadzone. Kontrole te mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i walkę z nielegalną migracją, jednak ich skutkiem są znaczne utrudnienia w ruchu granicznym.
Kontrole generują korki i zatory na głównych trasach dojazdowych, zwłaszcza na autostradzie A4 w okolicach Jędrzychowic oraz na autostradzie A2 przed Świeckiem. Portal tysol.pl informuje, że rozporządzenie dotyczące tych kontroli weszło w życie 5 października 2025 roku, co formalnie przedłużyło obowiązywanie kontroli. Według portalu pisil.pl, zatory na A4 sięgały nawet około siedmiu kilometrów, co znacząco utrudniało ruch graniczny i wpływało na codzienne funkcjonowanie kierowców i przewoźników.
Premier Donald Tusk zapowiedział możliwość wprowadzenia częściowych kontroli na granicy z Niemcami jeszcze tego lata. Podkreślił, że jest to odpowiedź na zaostrzone kontrole niemieckie oraz element walki z nielegalną migracją, choć jednocześnie rząd stara się minimalizować negatywne skutki dla mieszkańców przygranicznych regionów.
Reakcje i zapowiedzi władz – działania premiera Donalda Tuska
Premier Donald Tusk wielokrotnie deklarował, że wprowadzenie częściowych kontroli na granicy z Niemcami jest bardzo prawdopodobne jeszcze w lecie 2025 roku. Jego zdaniem takie działania są konieczne, aby przeciwdziałać rosnącej presji migracyjnej oraz zapewnić bezpieczeństwo państwa.
Jak informują portale onet.pl oraz polsatnews.pl, premier podkreślił, że codziennie prowadzone są deportacje cudzoziemców do ich państw pochodzenia, a liczba zawróceń migrantów z Niemiec do Polski spadła o około 26 procent w porównaniu do poprzedniego roku rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jednocześnie, według RMF24 i dziennik.pl, Tusk zaznaczył, że choć obecna presja migracyjna nie jest zbyt duża, nie zawaha się podjąć decyzji o wprowadzeniu czasowej kontroli na granicy, jeśli sytuacja tego wymaga.
Jak podają Interia.pl oraz businessinsider.com.pl, premier zwrócił także uwagę na negatywne konsekwencje potencjalnego zablokowania granicy dla polskich firm i kierowców. Rząd stara się więc minimalizować utrudnienia dla mieszkańców przygranicznych regionów, aby nie zaburzać codziennego funkcjonowania lokalnych społeczności i gospodarki.
Zapowiedziane remonty i wydłużone kontrole graniczne oznaczają dla mieszkańców regionu spore utrudnienia w podróżowaniu. Władze podkreślają jednak, że te działania mają na celu przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa oraz poprawę infrastruktury i organizacji ruchu na granicy polsko-niemieckiej w dłuższej perspektywie.

