Polska zbrojeniówka z miliardami na rakiety, radary i niszczyciele czołgów

Polska_zbrojeniówka_z_miliardami_na_rakiety__radar

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) otrzymała znaczące wsparcie finansowe w wysokości 3 miliardów złotych z Funduszu Inwestycji Kapitałowych, co ma przyczynić się do rozwoju produkcji w strategicznych obszarach przemysłu obronnego. Środki te zostaną przeznaczone na zwiększenie zdolności produkcyjnych m.in. w PIT-RADWAR S.A., specjalizującym się w systemach radiolokacyjnych i elementach rakietowych, a także na rozwój nowoczesnych niszczycieli czołgów oraz pojazdów bojowych w Hucie Stalowa Wola. Rząd przyspiesza realizację zamówień, podkreślając jednocześnie rolę repolonizacji przemysłu obronnego jako fundamentu bezpieczeństwa narodowego.

  • Cztery spółki PGZ otrzymały 3 mld zł dofinansowania na rozwój produkcji elementów rakiet i systemów radiolokacyjnych.
  • Huta Stalowa Wola i Autosan przyspieszają produkcję niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza, wspierane miliardowymi inwestycjami rządowymi.
  • Polska zwiększa zamówienia na haubice Krab i pozyskuje kolejne czołgi K2 oraz Abrams, z transferem technologii do produkcji krajowej.
  • Defilada wojskowa w Warszawie w 2025 roku pokazała nowoczesny sprzęt polskiej armii i rozwój krajowego przemysłu obronnego.
  • Premier podkreśla znaczenie repolonizacji przemysłu zbrojeniowego dla bezpieczeństwa i pozycji Polski w NATO i na Zachodzie.

Podczas niedawnej defilady wojskowej w Warszawie zaprezentowano najnowszy sprzęt produkowany przez polski przemysł zbrojeniowy, potwierdzając rosnącą siłę i samowystarczalność sektora. Wśród pokazanych pojazdów znalazły się m.in. spolonizowane czołgi K2PL, bojowe wozy piechoty Borsuk, niszczyciele czołgów Ottokar Brzoza oraz zaawansowane systemy rakietowe Poprad i Pilica. Te działania wpisują się w strategiczne cele Polski, która konsekwentnie rozwija własne zdolności obronne, zwiększając jednocześnie zamówienia na nowoczesny sprzęt wojskowy.

Miliardowe dofinansowanie dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej

W październiku 2025 roku cztery spółki tworzące Polską Grupę Zbrojeniową otrzymały łącznie 3 miliardy złotych dofinansowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Jak podaje nettg.pl, środki te mają na celu znaczące zwiększenie zdolności produkcyjnych tych przedsiębiorstw, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju polskiego przemysłu obronnego.

Inwestycje skoncentrują się przede wszystkim na rozwoju produkcji elementów rakietowych oraz systemów radiolokacyjnych. Szczególne znaczenie ma tutaj PIT-RADWAR S.A., który realizuje zaawansowane programy zbrojeniowe Wisła, Narew oraz Pilica+. Według informacji portalu money.pl, dzięki dofinansowaniu możliwe będzie zwiększenie mocy produkcyjnych oraz rozwój nowych technologii, co pozwoli na jeszcze efektywniejsze wyposażenie polskich sił zbrojnych.

PGZ to grupa kapitałowa, która skupia kilkadziesiąt zakładów przemysłowych specjalizujących się w produkcji nowoczesnych systemów radarowych i radiolokacyjnych oraz elementów rakietowych, takich jak zestaw rakietowy POPRAD. Jak podaje factories.pl, to właśnie dzięki takim zakładom Polska może rozwijać własne, zaawansowane technologie obronne, które zwiększają bezpieczeństwo kraju i jego sojuszników.

Rozwój niszczycieli czołgów i pojazdów bojowych

Huta Stalowa Wola, we współpracy z Autosanem oraz innymi spółkami PGZ, realizuje produkcję nowoczesnych taktycznych pojazdów wielozadaniowych 4×4, które staną się bazą dla niszczycieli czołgów Ottokar Brzoza. Jak podaje auto.dziennik.pl, te pojazdy mają kluczowe znaczenie dla zwiększenia mobilności i skuteczności polskich sił lądowych.

Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowanie przyspiesza produkcję niszczycieli czołgów, przeznaczając na ten cel co najmniej 100 milionów złotych. Dodatkowo Huta Stalowa Wola otrzymała 600 milionów złotych na rozwój produkcji pojazdów bojowych, co pozwoli na zwiększenie skali i tempa produkcji. Szef MON, Mariusz Błaszczak, podkreślił podczas ostatnich wystąpień, że niszczyciele czołgów mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski, szczególnie w kontekście rosnących zagrożeń militarnych.

Nowoczesny sprzęt na defiladzie i dalsze zamówienia

W tegorocznej defiladzie wojskowej w Warszawie zaprezentowano około 300 pojazdów wojskowych, w tym najnowocześniejsze konstrukcje polskiego przemysłu zbrojeniowego. Portal polot.net informuje, że wśród nich znalazły się spolonizowane czołgi K2PL, bojowe wozy piechoty Borsuk, pojazdy Baobab-K, niszczyciele czołgów Ottokar Brzoza oraz systemy rakietowe Poprad i Pilica.

Polska zwiększa również zamówienia na samobieżne haubice Krab, planując produkcję do 48 sztuk rocznie. Huta Stalowa Wola dysponuje zdolnościami produkcyjnymi umożliwiającymi wyprodukowanie do 50 haubic rocznie, co pozwala na realizację ambitnych planów modernizacyjnych. Jak podaje auto.dziennik.pl, jest to element szerszej strategii unowocześniania polskiego potencjału artyleryjskiego.

Ponadto Polska pozyska kolejne 180 czołgów K2 od Korei Południowej, wraz z transferem technologii umożliwiającym produkcję wersji K2PL. Według przegladse.pl, to ważny krok w kierunku samodzielności technologicznej i zwiększenia siły bojowej polskich wojsk pancernych.

Do Polski trafi również łącznie 250 czołgów Abrams, z pierwszą partią 28 sztuk, która została dostarczona już w 2024 roku. Informuje o tym historiawojen.pl, podkreślając tym samym rosnące możliwości modernizacyjne polskiej armii.

Znaczenie repolonizacji i strategiczne cele

Premier Polski podkreślił, że wsparcie dla polskich firm jest konieczne tam, gdzie wydawane są miliardy złotych podatników. Jak podaje businessinsider.com.pl, takie podejście ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i rozwoju kraju, a także dla budowania niezależności przemysłowej.

Według premiera, rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego sprawia, że Polska staje się „perłą w koronie” wspólnoty Zachodu. To określenie podkreśla strategiczne znaczenie krajowego sektora obronnego, który nie tylko wzmacnia krajowe bezpieczeństwo, ale również zwiększa pozycję Polski na arenie międzynarodowej.

PGZ realizuje także największe w XXI wieku serie okrętowe, w tym niszczyciele min typu Kormoran, które są wyposażone w zaawansowane systemy zarządzania walką. Jak podaje pgzsw.com.pl, te inwestycje wpisują się w szerszą strategię modernizacji i rozwoju polskiej floty, podnosząc zdolności obronne na morzu.

Dzięki tym wysiłkom Polska stopniowo tworzy nowoczesny i niezależny przemysł obronny, który lepiej odpowiada na dzisiejsze wyzwania bezpieczeństwa i jednocześnie wzmacnia jej rolę w sojuszach międzynarodowych.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze