W szóstym odcinku programu „Taniec z Gwiazdami”, który odbył się 19 października 2025 roku, emocje sięgnęły zenitu zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Barbara Bursztynowicz wraz z partnerem, Michałem Kassinem, zaprezentowali tango inspirowane kultowym musicalem „Moulin Rouge” z 2010 roku, które wzbudziło mieszane uczucia wśród jurorów. Mimo krytycznych uwag ze strony Tomasza Wygody i Iwony Pavlović, publiczność nagrodziła ich występ owacjami na stojąco, a Edyta Górniak nie kryła wzruszenia, łamiąc się podczas tańca.
Spór jurorów o ocenę występu aktorki oraz emocjonalna reakcja Bursztynowicz, która podkreśliła chęć walki z dyskryminacją ze względu na wiek, ukazały, jak silne napięcia i pasje towarzyszą programowi. Aktorka zaznaczyła również, że mimo surowych słów za kulisami panuje serdeczna atmosfera, zwłaszcza między nią a Iwoną Pavlović.
Burzliwy występ Barbary Bursztynowicz i Michała Kassina
Para Barbara Bursztynowicz i Michał Kassin zdecydowała się na odważny wybór - kultowe tango z musicalu „Moulin Rouge” z 2010 roku. Ich wykonanie wywołało ogromne emocje wśród widzów i publiczności zgromadzonej w studio. Jak podaje eska.pl, Edyta Górniak podczas prezentacji pary nie kryła wzruszenia i wzruszyła się do łez, co jeszcze bardziej podkreśliło wyjątkowość tego momentu.
Publiczność zareagowała entuzjastycznie, wstając z miejsc i nagradzając występ gromkimi brawami. Jednak oceny jurorów okazały się bardzo zróżnicowane. Według pomponik.pl para otrzymała 28 punktów, natomiast serwis se.pl podaje, że było to aż 33 punkty. Takie rozbieżności w punktacji dodatkowo podgrzały atmosferę wśród widzów, którzy - jak relacjonuje telewizja.jastrzabpost.pl - wyrazili swoje niezadowolenie z wyników na portalach społecznościowych i forach dyskusyjnych.
Krytyka jurorów i spór na linii Wygoda - Pavlović
Tomasz Wygoda nie ukrywał swojej krytyki wobec Barbary Bursztynowicz. Zwrócił uwagę, że aktorka „w nogach nie nadążała za choreografią”, choć starał się dostrzec pozytywne aspekty występu, podkreślając, że Bursztynowicz „niesamowicie obudziła się w górnej części w głowie”. Takie słowa wskazują na konstruktywną, choć wymagającą ocenę, którą Wygoda przedstawił podczas odcinka - informuje pudelek.pl.
Z kolei Iwona Pavlović była zdecydowanie bardziej surowa. Jurorka podkreśliła, że aktorka „nie ma sylwetki tancerki” i krytykowała niepoprawną ramę oraz pochyloną sylwetkę Bursztynowicz. Zaznaczyła również, że aktorka ma jeszcze wiele do poprawy, co potwierdzają relacje pomponik.pl i se.pl. Tak bezpośrednie i ostre słowa Pavlović wywołały reakcję Rafała Maseraka, który stwierdził, że jurorka „trochę się zapędziła”, co zaogniło spór między jurorami - podkreśla pomponik.pl.
Napięcia na linii Wygoda - Pavlović pokazały, że jury nie potrafiło dojść do porozumienia co do oceny występu, co dodatkowo podkreślało różnice w ich spojrzeniu na taniec i interpretację tańca przez uczestników.
Reakcje Barbary Bursztynowicz i kontekst emocjonalny
Barbara Bursztynowicz otwarcie przyznała, że krytyczne oceny jurorów bywają dla niej trudne do przyjęcia. Wyznała, że podczas programu zalała się łzami, co pokazuje, jak bardzo emocjonalnie przeżywa udział w show - relacjonuje telewizja.jastrzabpost.pl. Mimo to aktorka zaprzeczyła istnieniu konfliktu z Iwoną Pavlović, podkreślając, że za kulisami jurorka jest dla niej ciepła i serdeczna, a sama ma do niej wielki szacunek. Informacje te potwierdzają pomponik.pl oraz telewizja.jastrzabpost.pl.
Bursztynowicz zaznaczyła również, że jej udział w programie ma dla niej wymiar znacznie szerszy niż tylko rywalizacja taneczna. Chce walczyć z dyskryminacją ze względu na wiek i inspirować innych do podejmowania wyzwań, niezależnie od metryki - podkreśla polsat.pl. To przesłanie wpisuje się w jej osobistą historię - aktorka wcześniej zmagała się z trudnościami po odejściu z serialu „Klan” i korzystała z pomocy psychologicznej, co pokazuje jej determinację i siłę w dążeniu do nowych celów, jak informuje pomponik.pl.
Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” pokazał, jak silne emocje kryją się za każdym krokiem na parkiecie i jak ważne są wartości, które niosą ze sobą uczestnicy. Pełen napięcia występ Barbary Bursztynowicz i Michała Kassina oraz żywe dyskusje jurorów przypomniały, że taniec to nie tylko precyzja, lecz także osobista opowieść i odwaga.


Komentarze