W niedzielę podczas walnego zgromadzenia socios FC Barcelony prezydent klubu Joan Laporta ujawnił, że hiszpański gigant piłkarski był bliski wykluczenia z tegorocznej Ligi Mistrzów przez UEFA. Zagrożenie to wynikało z poważnych naruszeń zasad finansowego fair play, za które pierwotnie groziła kara sięgająca aż 60 milionów euro. Dzięki intensywnym negocjacjom i zastosowaniu tzw. „dźwigni finansowych” udało się jednak zmniejszyć tę kwotę do 15 milionów euro, co pozwoliło Barcelonie pozostać w elitarnych rozgrywkach.
To nie jedyne wyzwania, z jakimi musi zmierzyć się klub z Katalonii. Problemy sportowe, takie jak kontuzje kluczowych zawodników, oraz protesty związane z organizacją meczu w Miami dodatkowo komplikują sytuację zespołu, budząc niepokój wśród kibiców i ekspertów.
Szokujące kulisy zagrożenia wykluczeniem Barcelony z Ligi Mistrzów
W niedzielę 19 października 2025 roku podczas walnego zgromadzenia socios FC Barcelony prezydent Joan Laporta ujawnił, że UEFA groziła klubowi zakazem gry w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Powodem miały być naruszenia zasad finansowego fair play, które w ostatnim czasie stały się jednym z najpoważniejszych problemów Dumy Katalonii.
Pierwotna kara finansowa wynosiła aż 60 milionów euro, co w praktyce mogło doprowadzić do wykluczenia Barcelony z rozgrywek. Jednak dzięki zaangażowaniu zarządu i zastosowaniu tzw. „dźwigni finansowych” - specjalnych mechanizmów finansowych pozwalających na poprawę sytuacji budżetowej - udało się zredukować sankcję do 15 milionów euro. Ta kwota, choć nadal znacząca, pozwoliła klubowi utrzymać prawo gry w Lidze Mistrzów.
Laporta podkreślił, że istotnym elementem w negocjacjach z UEFA był fakt, iż FC Barcelona nie jest spółką akcyjną i nie ma możliwości emisji udziałów, co ogranicza jej możliwości pozyskiwania kapitału. Ta specyfika organizacyjna była jednym z kluczowych argumentów w rozmowach z europejską federacją.
Jak podaje serwis sportowefakty.wp.pl, te informacje rzucają nowe światło na trudną sytuację finansową Dumy Katalonii. Pokazują, jak blisko było do poważnego kryzysu, który mógł wykluczyć jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich świata z prestiżowych rozgrywek.
Aktualna sytuacja sportowa i problemy kadrowe FC Barcelony
Sytuacja sportowa FC Barcelony również nie napawa optymizmem. Zespół przegrał niedawno półfinał Ligi Mistrzów z Interem Mediolan, a także dwa kolejne mecze ligowe z Paris Saint-Germain oraz Sevillą. Te porażki podkreślają obecne trudności zespołu i wpływają na morale drużyny, jak informuje sportowefakty.wp.pl.
Dodatkowo, skład Barcelony osłabiają kontuzje kluczowych zawodników. Robert Lewandowski oraz młody Gavi nie mogą obecnie występować z powodu urazów, co znacząco komplikuje plany trenera Hansiego Flicka. Supersport.se.pl i sportowefakty.wp.pl podkreślają, że absencja tych zawodników ogranicza możliwości taktyczne zespołu i wpływa na wyniki.
Mimo trudności, Robert Lewandowski zapisał się na kartach historii, zdobywając gola w meczu z Napoli, który pozwolił Barcelonie awansować do ćwierćfinału Ligi Mistrzów po raz pierwszy od czterech lat. Informację tę przekazuje gotowinasport.sts.pl, podkreślając znaczenie tego sukcesu dla klubu.
Mimo tych pozytywnych momentów, sytuacja w klubie pozostaje napięta. Kontuzje i słabsze wyniki wywołują niepokój wśród kibiców oraz ekspertów, którzy obawiają się dalszych problemów na boisku.
Protesty i kontrowersje wokół meczu Barcelony w Miami
Decyzja o rozegraniu meczu FC Barcelony w Miami wywołała falę niezadowolenia zarówno wśród kibiców, jak i samych piłkarzy. Jak podają sport.interia.pl oraz sport.pl, wielu sympatyków klubu krytykuje tę decyzję, zarzucając władzom klubu i ligi brak konsultacji oraz ignorowanie opinii fanów.
Piłkarze Barcelony już podczas spotkania z Gironą manifestowali swoje niezadowolenie, zatrzymując się na boisku, co zostało szeroko opisane przez fakt.pl. Ponadto zawodnicy zapowiedzieli protesty podczas nadchodzącej kolejki rozgrywek, co pokazuje skalę niezadowolenia w drużynie.
Stowarzyszenie piłkarzy AFE ostro skrytykowało władze ligi za brak konsultacji w sprawie organizacji meczu w Miami, co dodatkowo zaostrza konflikt. Trener Hansi Flick przyznał, że jego zawodnicy nie są zadowoleni z obecnej sytuacji, co potwierdza supersport.se.pl.
Jak podaje sport.pl, protesty i kontrowersje wokół meczu w Miami wywołały burzę w hiszpańskich mediach oraz w środowisku piłkarskim, podważając autorytet władz i wprowadzając dodatkowe napięcia w klubie.
Dodatkowe kontrowersje i skandale wokół FC Barcelony
Problemy Barcelony nie ograniczają się jedynie do kwestii sportowych i organizacyjnych. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia o aferze związanej z transferem Antoine’a Griezmanna. Jak informuje meczyki.pl, klub miał zapłacić Atletico Madryt 15 milionów euro za milczenie w sprawie pewnych niejasności dotyczących tego transferu.
Sędzia prowadzący sprawę dostrzegł dowody działalności na szkodę klubu, co może mieć poważne konsekwencje prawne dla Dumy Katalonii. Hiszpańskie media ujawniły nowe rewelacje dotyczące skandalu, wskazując na możliwe dwa przestępstwa popełnione przez klub - podaje sport.pl.
Sytuacja Barcelony staje się coraz bardziej skomplikowana - zarówno na boisku, jak i poza nim - co budzi niepokój o przyszłość jednego z najbardziej znanych klubów piłkarskich na świecie.


Komentarze