Reklama

Rosja wykorzystuje uzbrojone awionetki do walki z ukraińskimi dronami

Rosja_wykorzystuje_uzbrojone_awionetki_do_walki_z_

Rosyjska telewizja państwowa zaprezentowała nowatorską metodę zwalczania ukraińskich dronów, wykorzystując lekkie samoloty Cessna 172 oraz Jak-52, które zostały wyposażone w karabiny maszynowe i zaawansowane systemy celownicze. Maszyny te operują z tajnej bazy niedaleko wsi Priazowsk i należą do specjalnej jednostki „Bars-Sarmat”. Ich zadaniem jest przechwytywanie dronów, zwłaszcza nad wodą, co ma na celu ograniczenie ryzyka dla ludności cywilnej i infrastruktury. Ta ekonomiczna alternatywa wobec kosztownych myśliwców i pocisków powietrze-powietrze pojawia się w kontekście narastających napięć związanych z rosyjskimi dronami, które w ostatnich tygodniach wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną Polski i Litwy, wywołując reakcję NATO oraz sojuszników.

Nowa rosyjska taktyka walki z dronami - uzbrojone awionetki

Rosyjska telewizja państwowa zaprezentowała lekkie samoloty Cessna 172 oraz Jak-52, które zostały przystosowane do zwalczania ukraińskich dronów poprzez podwieszenie karabinów maszynowych oraz instalację systemów celowniczych. Jak podaje spidersweb.pl, maszyny te mają pełnić funkcję skutecznego narzędzia do przechwytywania bezzałogowych obiektów powietrznych.

Te awionetki należą do specjalnej jednostki „Bars-Sarmat” i stacjonują w tajnej bazie w pobliżu wsi Priazowsk. Informacje te ujawnia GeekWeek w INTERIA.PL, opierając się na rosyjskim nagraniu propagandowym, które pokazuje przygotowania i działania tej jednostki. Samoloty operują przede wszystkim nad akwenami wodnymi, co ma zapobiegać spadaniu szczątków zestrzelonych dronów na tereny zabudowane i minimalizować zagrożenie dla ludności cywilnej - podkreśla GeekWeek.

Technika ta nawiązuje do historycznych walk powietrznych z czasów I wojny światowej, kiedy to tylni strzelec samolotu był odpowiedzialny za zwalczanie celów powietrznych. Jak wskazuje Strefa Obrony, zastosowanie podobnego podejścia w nowoczesnym konflikcie jest zaskakujące, lecz może okazać się skuteczne. Eksperci oceniają, że wykorzystanie lekkich samolotów uzbrojonych w karabiny maszynowe stanowi ekonomiczną alternatywę wobec kosztownych myśliwców oraz pocisków powietrze-powietrze, co jest szczególnie istotne w warunkach przedłużającej się wojny.

Rosyjskie drony i ich wpływ na sytuację w regionie

Rosja intensyfikuje ataki dronami, czego przykładem jest uderzenie na magazyn paliw na Krymie, co potwierdzają relacje z wydarzenia.interia.pl. Podczas tych operacji rosyjskie władze informowały o zestrzeleniu aż 32 dronów, co wskazuje na skalę prowadzonych działań ofensywnych.

Rosja produkuje tanie drony typu Shahed, które na rodzimym rynku oznaczone są jako Gierań-2. Jak podają BBC News Polska oraz forum.gazeta.pl, maszyny te dysponują zasięgiem od 1000 do 2500 km, co umożliwia im prowadzenie długotrwałych lotów i uderzeń na cele oddalone od linii frontu.

W ostatnich tygodniach rosyjskie drony wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną Polski i Litwy, co doprowadziło do aktywacji artykułu 4. NATO oraz zamknięcia lotnisk w Polsce, w tym w Warszawie, Lublinie i Rzeszowie - informują onet.pl oraz wydarzenia.interia.pl. Szczególnie intensywne były incydenty z nocy z 9 na 10 września, kiedy to namierzono 19 naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, a znaleziono szczątki 16-17 maszyn - podają rdc.pl oraz dziennik.pl. Drony te nadleciały bezpośrednio z terytorium Białorusi, co wskazuje onet.pl.

Reklama

Amerykańscy analitycy oceniają, że ten incydent był zaplanowany i miał na celu przetestowanie reakcji sojuszników NATO - według businessinsider.com.pl i onet.pl. Dwa kolejne drony wtargnęły także na terytorium Litwy, co potwierdza onet.pl. W odpowiedzi polskie i sojusznicze siły pozostają w pełnej gotowości, prowadząc operacje neutralizacji obiektów naruszających granicę - informuje onet.pl.

Wzrost napięcia potęgują również oskarżenia szefa rosyjskiej FSB, który obwinia NATO o udział w incydentach z dronami, co dodatkowo zaostrza sytuację w regionie - według wydarzenia.interia.pl.

Nowoczesne technologie dronów i ich rola w konflikcie

W odpowiedzi na zagrożenia z powietrza Ukraina wraz z USA i Niemcami opracowała zaawansowanego drona Deepstrike o zasięgu 1600 km. Maszyna ta potrafi autonomicznie wykrywać i niszczyć cele, co podaje spidersweb.pl.

Kolejnym przykładem jest dron Artemis, będący efektem współpracy ukraińsko-amerykańskiej. Wykorzystuje on system nawigacji oparty na komputerze Skynode N i jest zdolny do skutecznego niszczenia celów nawet w przypadku awarii nawigacji satelitarnej - informuje serwis Wszystko co najważniejsze.

Niemiecki system Skynex, który jest wdrażany do zwalczania rosyjskich dronów nad Ukrainą, również przynosi wymierne efekty, podaje Defence24. Eksperci podkreślają, że wojna wchodzi w erę dronów, co znacząco zmienia charakter działań militarnych. Wysokie straty wśród rosyjskich żołnierzy, z których aż 80% ginie na froncie, a przeciętny czas życia żołnierza szturmowego wynosi około 12 dni, są dowodem na rosnące znaczenie technologii bezzałogowych - wynika z wywiadu EURACTIV.pl.

Regionalne konsekwencje i reakcje na zagrożenie dronowe

Narastające naruszenia przestrzeni powietrznej Polski i Litwy przez rosyjskie drony wywołały poważny kryzys graniczny i prowokacje ze strony Kremla, podkreśla kulturaliberalna.pl. W odpowiedzi na te incydenty Polska aktywowała obronę NATO oraz podjęła decyzję o zamknięciu lotnisk w Warszawie, Lublinie i Rzeszowie - informują onet.pl oraz wiadomosci.onet.pl.

Światowe media opisują te wydarzenia jako „atak na wszystkich”, wskazując na rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu - według onet.pl. Eksperci i politycy podkreślają konieczność przygotowania się na ewentualne uderzenia rakietowe lub dronowe, zwłaszcza w kontekście niszczenia infrastruktury energetycznej, co relacjonuje Radio ZET.

Niemieckie media ujawniają, że rosyjskie drony celowo kierowały się w stronę bazy NATO w Polsce, sprawdzając reakcję sojuszników - informują dziennik.pl i onet.pl. Te doniesienia podkreślają, jak poważne jest dziś zagrożenie i jak ważne jest, by region pozostał czujny i gotowy do obrony.

Autor

Ewa Wilczyńska

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama