W Szkole Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze doszło do poważnego incydentu, który zmusił do ewakuacji blisko 300 osób. W czwartek 11 września 2025 roku, po rozpyleniu nieznanej substancji w budynku szkoły, ewakuowano ponad 250 uczniów oraz kilkudziesięciu pracowników placówki. Na miejsce natychmiast przybyły służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i przeprowadziły szczegółowe badania powietrza.
Okazało się, że substancją wywołującą zamieszanie był tzw. „smrodek” - spray o bardzo intensywnym, nieprzyjemnym zapachu, zakupiony przez ucznia ósmej klasy przez internet. Obecnie trwa badanie stanu zdrowia dzieci, które zgłaszały dolegliwości po kontakcie z tą substancją. Władze szkoły i służby ratunkowe zwracają uwagę na brak odpowiednich procedur i szkoleń w placówkach edukacyjnych, apelując o poprawę przygotowania szkół na zagrożenia powietrzne.
Przebieg zdarzenia i ewakuacja
11 września 2025 roku w Szkole Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze doszło do rozpylenia nieznanej substancji, co spowodowało konieczność natychmiastowej ewakuacji. Z budynku wyprowadzono blisko 300 osób - w tym ponad 250 uczniów oraz kilkudziesięciu pracowników szkoły. Jak podaje portal strazacki.pl, ewakuacja była podyktowana drażniącym działaniem substancji oraz potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obecnym w placówce.
Na miejscu zdarzenia szybko pojawiła się straż pożarna, która przeprowadziła pomiary powietrza za pomocą detektorów wielogazowych, by ocenić zagrożenie i zabezpieczyć teren. Dzięki ich działaniom udało się wykluczyć obecność toksycznych gazów i ustabilizować sytuację, co umożliwiło dalsze czynności służb ratunkowych.
Charakterystyka substancji i sprawca zdarzenia
Substancją, która wywołała alarm, był tzw. „smrodek” - spray o nazwie „Stinky Ass”, charakteryzujący się bardzo intensywnym i nieprzyjemnym zapachem. Produkt ten jest dostępny w sprzedaży internetowej, między innymi na popularnych platformach Allegro oraz Amazon. Jak informuje TVN24, sprawcą zdarzenia był uczeń ósmej klasy, który użył tego sprayu w szkolnych pomieszczeniach.
Według Gazety Wrocławskiej, „smrodek” jest wykorzystywany najczęściej do żartów i psikusów, jednak personel szkoły nie był wcześniej świadomy istnienia takiego produktu ani potencjalnych zagrożeń związanych z jego użyciem. Incydent ten zwrócił uwagę na nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą łatwy dostęp dzieci i młodzieży do tego typu preparatów.
Reakcje służb i konsekwencje prawne
Obecnie trwa badanie dzieci, które po zdarzeniu zgłaszały złe samopoczucie, takie jak podrażnienie dróg oddechowych czy bóle głowy. W przypadku potwierdzenia, że rozpylenie substancji mogło stanowić zagrożenie dla zdrowia, sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego. Może to skutkować postępowaniem wobec nieletniego za narażenie innych na uszczerbek na zdrowiu.
Jak podaje strazacki.pl, straż pożarna nadal monitoruje sytuację i zabezpiecza teren wokół szkoły, aby zapobiec ewentualnym dalszym zagrożeniom. Władze placówki oraz służby ratunkowe podkreślają jednocześnie konieczność wprowadzenia odpowiednich procedur bezpieczeństwa oraz regularnych szkoleń dla kadry pedagogicznej, które pozwolą lepiej reagować na tego typu incydenty.
Stan przygotowania szkół na zagrożenia powietrzne i apel o zmiany
Eksperci oraz nauczyciele zwracają uwagę na niewystarczające przygotowanie polskich szkół do sytuacji zagrożeń powietrznych. Jak podkreśla portal rp.pl, brakuje nie tylko odpowiednich procedur, ale także specjalistycznego sprzętu i regularnych szkoleń dla personelu. Taka sytuacja może prowadzić do chaosu i paniki w przypadku zdarzeń nadzwyczajnych.
Informacje przekazane przez Strefę Edukacji wskazują, że system edukacji w Polsce nie jest przygotowany na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe, w tym rozpylenie niebezpiecznych substancji czy nawet konflikty zbrojne, które mogą bezpośrednio zagrażać bezpieczeństwu dzieci. Według danych UNICEF, w ciągu ostatnich dwóch lat ponad 3 800 szkół w różnych regionach świata zostało ostrzelanych, co dodatkowo uwypukla konieczność przygotowania placówek na różnorodne zagrożenia.
Władze oświatowe z okręgu podkreślają, jak ważne jest szybkie wprowadzenie skutecznych procedur bezpieczeństwa oraz regularne szkolenia dla nauczycieli i pracowników. Chodzi nie tylko o to, by zapobiegać podobnym zdarzeniom, ale także by w razie potrzeby umieć szybko i odpowiednio reagować - to kluczowe dla ochrony zdrowia i życia uczniów.


Komentarze