Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji, ostrzega przed możliwymi konsekwencjami ewentualnego zawieszenia broni w wojnie Rosji z Ukrainą, które może wpłynąć na sytuację w Białorusi. W rozmowie z portalem RadioZET.pl podkreśliła, że obecna władza w Mińsku, kierowana przez Alaksandra Łukaszenkę, jest uzależniona od wsparcia Kremla. Cichanouska zaznaczyła, że w przypadku osłabienia Rosji, Łukaszenka może stracić swoją pozycję, ale jednocześnie wyraziła obawy, że Putin może próbować zwiększyć presję na Białoruś, aby zrekompensować swoje porażki.
Obawy o przyszłość Białorusi
Cichanouska zwróciła uwagę, że Białorusini obawiają się scenariusza, w którym Władimir Putin, w obliczu niepowodzeń w Ukrainie, może nasilić swoje działania wobec Białorusi. „Wolna Białoruś to najlepsze sankcje przeciwko Putinowi” - stwierdziła, podkreślając, że demokratyczne siły w kraju muszą być gotowe na różne scenariusze. „Musimy być gotowi - ze strukturami, z wizją przyszłości, z jednością. I jesteśmy” - dodała, wskazując na potrzebę mobilizacji w obliczu niepewności.
Alternatywne struktury opozycyjne
Liderka opozycji podkreśliła, że białoruski naród nie zaakceptuje dyktatury, ani tej narzuconej przez Łukaszenkę, ani przez Kreml. Cichanouska przypomniała, że białoruska opozycja dysponuje alternatywnymi strukturami, takimi jak Gabinet Tymczasowy i Rada Koordynacyjna, które są gotowe do działania w przypadku zmiany władzy. „Mamy ludzi gotowych do działania - na każdą sytuację” - zapewniła, dodając, że społeczeństwo białoruskie nie chce ani Łukaszenki, ani rosyjskiego „następcy”.
Przyszłość po Łukaszenkę
Cichanouska zapowiedziała, że w przypadku odejścia Łukaszenki, opozycja zainicjuje okrągły stół z przedstawicielami obecnego systemu, aby doprowadzić do wolnych wyborów. „Jeśli Putin spróbuje narzucić Białorusi swojego człowieka, spotka się z nowym wybuchem oporu” - ostrzegła, podkreślając, że opozycja jest lepiej przygotowana na ewentualne wyzwania. „Tym razem będziemy jeszcze lepiej przygotowani” - dodała, wskazując na determinację białoruskiego społeczeństwa w walce o wolność.
Manipulacje Łukaszenki
Cichanouska skomentowała również działania Łukaszenki w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich w Polsce, które odbędą się 18 maja. „Łukaszenka nie ma do wystarczającej władzy, bo to decyzja Polaków” - stwierdziła, dodając, że Łukaszenka stara się manipulować opinią publiczną, przedstawiając Polskę w negatywnym świetle. „Nieustannie kłamie, nie tylko na temat Polski, ale także na temat Białorusinów czy Ukrainy” - zaznaczyła, podkreślając, że Białorusini podziwiają Polskę za jej rozwój i stosunek do obywateli.
Problem z migrantami
W rozmowie poruszono także kwestię granicy polsko-białoruskiej. Cichanouska zauważyła, że Łukaszenka może próbować wykorzystać migrantów do prowokacji wobec Polski. „Musimy zrozumieć, co jest sednem problemu: to Łukaszenka” - podkreśliła, dodając, że to on jest źródłem problemów związanych z migracją. „Nie patrzcie na swój rząd, jeśli nie rozwiązuje problemu z migrantami, ponieważ sednem tego problemu jest właśnie Łukaszenka” - podsumowała, apelując o zrozumienie sytuacji i wsparcie dla działań mających na celu ochronę granic.


Komentarze