Donald Trump, były prezydent USA, rozpoczął swoją pierwszą zagraniczną wizytę, odwiedzając Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar. W trakcie czterodniowej podróży zrezygnował z wizyty w Izraelu, co jest znaczącym krokiem w jego strategii. Celem wizyty jest zwiększenie korzyści USA z bogactw regionu oraz podziękowanie Katarowi za dar w postaci luksusowego odrzutowca wart 400 milionów dolarów, który Trump planuje zatrzymać po zakończeniu kadencji.
- Donald Trump rozpoczął swoją pierwszą zagraniczną wizytę, odwiedzając Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
- Celem wizyty jest zwiększenie korzyści USA z bogactw regionu oraz podziękowanie Katarowi za luksusowy odrzutowiec wart 400 milionów dolarów.
- Trump planuje przekształcić Bliski Wschód zgodnie z hasłem "Make America Great Again" i budować nowe partnerstwa korzystne dla USA.
- Relacje Trumpa z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu są napięte z powodu zaangażowania USA w konflikty regionalne.
- Trump pragnie wzmocnić więzi z Arabią Saudyjską i jej księciem Mohammedem bin Salmanem, który dąży do modernizacji społecznej.
Nowa strategia w regionie
Podczas swojej wizyty Trump zamierza przekształcić Bliski Wschód zgodnie z zasadami swojego hasła „Make America Great Again”. Jako lider transakcyjny, stara się zbudować nowe partnerstwa, które będą korzystne dla USA, mimo że pozostaje zaangażowany w bezpieczeństwo Izraela. Jednak jego relacje z premierem Benjaminem Netanjahu są napięte, ponieważ Trump uważa, że premier zbyt często angażuje USA w konflikty regionalne.
Wizja Trampa w Rijadzie
Podczas przemówienia w Rijadzie Trump przedstawił swoją wizję dla regionu, podkreślając chęć zakończenia przeszłych konfliktów i nawiązania nowych partnerstw. „Jak wielokrotnie pokazałem, jestem gotów zakończyć przeszłe konflikty i nawiązać nowe partnerstwa dla lepszego i bardziej stabilnego świata, nawet jeśli nasze różnice mogą być bardzo głębokie” – powiedział Trump.
Relacje z Arabami
Trump pragnie wzmocnić więzi z Arabią Saudyjską oraz jej de facto władcą, księciem Mohammedem bin Salmanem, który angażuje się w modernizację społeczną, co jest zgodne z wizją Trumpa. Mimo że bin Salman został zaskoczony planem Joe Bidena, który faworyzuje Izrael, książę dąży do dywersyfikacji saudyjskich relacji zagranicznych, nawiązując współpracę z Chinami i poprawiając stosunki z Iranem.
Nowe priorytety USA
Trump obecnie stawia na de facto sojusz z Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi oraz Katarem, zamiast na strategiczne partnerstwo z Izraelem. Emiraty mają silne relacje finansowe i militarne z USA, co rekompensuje pomoc, jaką USA udziela Izraelowi. Katar z kolei jest gospodarzem największej amerykańskiej bazy wojskowej w regionie i odegrał kluczową rolę w uwolnieniu amerykańsko-izraelskich zakładników z rąk Hamasu.
Wyzwania z Iranem
Trump również stara się nawiązać dialog z Iranem w sprawie kontrowersyjnego programu nuklearnego, ostrzegając Teheran przed koniecznością negocjacji, aby uniknąć amerykańskiej interwencji militarnej. Iran, będący drugim co do wielkości posiadaczem rezerw ropy naftowej, odgrywa kluczową rolę w regionie, mimo że jego wpływy zostały osłabione przez działania Izraela.
Potencjalne zmiany w regionie
Jeśli obecne negocjacje między USA a Iranem doprowadzą do nowego porozumienia nuklearnego, może to być duży sukces dla obu stron. Trump planuje również włączyć innych graczy regionalnych do swoich działań, ogłaszając zawarcie rozejmu z jemeńskimi Huti, mimo że są oni uznawani za grupę terrorystyczną. To oraz inne działania mogą znacząco zmienić układ sił na Bliskim Wschodzie.
Reakcje na zmiany
Netanjahu może próbować podważyć niektóre z działań Trumpa, ale regionalny porządek, który faworyzował Izrael, zmienia się w kierunku bardziej zbliżonego do wizji MAGA. Te zmiany mogą wpłynąć na przyszłość nie tylko Izraela, ale i całego regionu.
Amin Saikal, emerytowany profesor studiów bliskowschodnich i centralnoazjatyckich na Uniwersytecie Narodowym Australii, podkreśla znaczenie tych wydarzeń w kontekście zmieniającej się dynamiki w regionie.

