Uważaj na tanie OC, to może być pułapka

Uwaaj_na_tanie_OC_to_moe_by_puapka_1746954293

  • Polacy kupują OC w zagranicznych towarzystwach dla niższych cen.
  • Brak oddziałów w Polsce utrudnia dochodzenie roszczeń.
  • Problemy z wypłatą odszkodowań mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.
  • Nieprzedłużenie polisy OC grozi karą finansową.
  • Warto dokładnie sprawdzić ofertę przed zakupem polisy.

Tysiące polskich kierowców, kuszonych wizją oszczędności, decyduje się na zakup obowiązkowego ubezpieczenia OC w zagranicznych towarzystwach. Choć ceny mogą być niższe nawet o 300 zł, eksperci ostrzegają przed ryzykiem związanym z polisami oferowanymi przez firmy działające na zasadzie tzw. zielonej karty, które nie posiadają zarejestrowanego oddziału w Polsce. W przypadku problemów z wypłatą odszkodowania, poszkodowani mogą napotkać poważne trudności w dochodzeniu swoich roszczeń.

Problemy z zagranicznymi polisami

W ostatnich latach coraz więcej polskich kierowców decyduje się na zakup ubezpieczenia OC w zagranicznych towarzystwach, co może wydawać się atrakcyjną opcją ze względu na niższe ceny. Jednakże, jak pokazuje przykład bułgarskiego ubezpieczyciela DallBogg, taka decyzja może prowadzić do poważnych konsekwencji. W kwietniu 2025 roku firma ta miała w Polsce około 250 tysięcy aktywnych polis OC, a interwencja Komisji Nadzoru Finansowego ujawniła problemy związane z jej działalnością. Klienci, którzy wykupili polisy, mają trudności z odzyskaniem należnych im pieniędzy, a zgłoszenia szkód pozostają bez odpowiedzi.

Dumpingowe ceny a jakość usług

Alicja Tomalak z firmy Helpfind zwraca uwagę na to, że niskie ceny oferowane przez zagraniczne towarzystwa są możliwe dzięki braku oddziałów i agencji w Polsce oraz sprzedaży prowadzonej wyłącznie online. Choć takie rozwiązanie może być korzystne dla właścicieli tańszych samochodów, stwarza problemy dla poszkodowanych oraz warsztatów naprawczych. W sytuacji, gdy sprawca wypadku posiada polisę w niepewnym zagranicznym towarzystwie, serwis naprawczy może nie odzyskać pełnych kosztów naprawy, co wpływa na jego działalność.

Trudności w dochodzeniu roszczeń

Adwokat Magdalena Rok-Konopa z Kancelarii Rok-Konopa & Wspólnicy wyjaśnia, że w przypadku problemów z wypłatą odszkodowania, poszkodowany może być zmuszony do osobistego wystąpienia do zagranicznego ubezpieczyciela. Zgodnie z wyrokiem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, nabywca wierzytelności odszkodowawczej nie może dochodzić roszczeń przed polskim sądem przeciwko zagranicznemu ubezpieczycielowi. Kancelarie obsługujące serwisy naprawcze często prowadzą takie procesy sądowe, które mogą kończyć się realizacją nakazu zapłaty lub ugodą, ale są one czasochłonne i skomplikowane.

Ryzyko braku ochrony

W przypadku zakazu sprzedaży polis OC, jak miało to miejsce w przypadku DallBogg, polisy nie przedłużają się automatycznie. Przeoczenie terminu końca ubezpieczenia grozi karą z UFG za przerwę w ochronie, która po przekroczeniu 14 dni może wynieść ponad 9 tys. zł. Brak ważnej polisy OC oznacza brak szans na wypłatę odszkodowania w razie szkody, co może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych dla kierowców.

Podsumowanie

Historia DallBogg pokazuje, jak problematyczna może być współpraca z zagranicznymi ubezpieczycielami. Choć nie dotyczy to wszystkich firm, warto zachować czujność i dokładnie sprawdzić ofertę polisy oraz firmę, która ją oferuje. W przeciwieństwie do sytuacji upadłości ubezpieczyciela, gdzie zobowiązania przejmuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, w przypadku firm działających „na pół gwizdka” nie można liczyć na pomoc instytucji gwarancyjnych. Dlatego przed podjęciem decyzji o zakupie polisy OC w zagranicznym towarzystwie, warto dokładnie przeanalizować wszystkie aspekty takiego wyboru.

Źródło: superbiz
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze