Ekstraklasa wróciła z hukiem! Bartosz Nowak potrzebował raptem 63 sekund, by wbić pierwszego gola nowego sezonu i zapewnić GKS Katowice świetny start w meczu z Zagłębiem Lubin. Katowiczanie wygrali 2:0 na wyjeździe, kończąc niepokonaną passę gospodarzy u siebie.
- Bartosz Nowak strzelił gola już w 63. sekundzie meczu Zagłębie - GKS
- GKS Katowice wygrał na wyjeździe 2:0 z Zagłębiem Lubin
- Drugiego gola dorzucił Arkadiusz Jędrych
- Zagłębie po raz pierwszy przegrało u siebie w tym sezonie
- Mecz otworzył rundę wiosenną Ekstraklasy 2026 roku
To był błyskawiczny start rundy wiosennej! Jak donosi Onet, Bartosz Nowak potrzebował niecałej minuty i kilku sekund, by pokonać bramkarza Zagłębia i dać prowadzenie GKS-owi Katowice. 63 sekundy na zegarze - i już było 1:0 dla gości.
Katowice kończy passę Zagłębia
Miedziowi w tym sezonie u siebie byli jak mur. Żadnej porażki na własnym boisku - do wczoraj. GKS Katowice przyjechał do Lubina i zrobił to, czego nie udało się nikomu wcześniej.
Drugi gol dla katowiczan strzelił Arkadiusz Jędrych, ustalając wynik na 2:0. To była prawdziwa niespodzianka, bo Zagłębie na swoim terenie grało naprawdę solidnie.
„Ekstraklasa wróciła i od razu wyważyła drzwi razem z futryną!” - tak mecz opisał dziennikarz Dariusz Kosiński.
Wielki powrót ligi
Pierwszy mecz po przerwie zimowej od razu pokazał, że wiosenna część sezonu może być pełna niespodzianek. GKS Katowice udowodnił, że nie przyjechał do Lubina na wycieczkę.
Według PiłkaNożna.pl, gol Nowaka padł już w 2. minucie pierwszego meczu rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Szybciej się nie da!
Teraz wszyscy będą się zastanawiać - czy to początek świetnej serii GKS-u, czy może jednorazowa wpadka Zagłębia? Jedno jest pewne: Ekstraklasa wróciła i od razu dała kibicom emocje.
Źródło: Onet


Komentarze